Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia orientalna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia orientalna. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 lutego 2015

Chow mein z boczniakami i przenosiny bloga

Witam Was drodzy czytelnicy w nowym miejscu. Przeniosłam bloga, ponieważ nie lubię, gdy ktoś pośrednio dyktuje mi, jak mój blog powinien wyglądać. Moje przepisy na pewno przestaną pojawiać się na stronie głównej Onetu, ale przynajmniej będę mogła nadać mojemu blogowi kształt taki, jaki będę chciała, bez konieczności proszenia się o coś. Z resztą prośby wysyłane e-mailem i tak pozostają bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Nie znoszę takiego traktowania.

Myślę, że dobre przepisy obronią się same, a czytelnicy podążą za mną :) Przynajmniej mam taką nadzieję.

Pierwszy post na nowej platformie uczcimy makaronem ;) Chow mein z boczniakami.


Składniki (na 3 porcje):

150 g makaronu chow mein
1 łyżka oleju roślinnego
kawałek (2,5 cm) imbiru
2 ząbki czosnku
250 g boczniaków
1 duża marchew, starta na tarce o dużych oczkach
1 czerwona papryka, pokrojona w słupki
150 g mrożonego groszku
4 liście kapusty pekińskiej, posiekane
3 łyżki posiekanego szczypioru

sos:
2 łyżki jasnego sosu sojowego
1 łyżka sosu rybnego
1 łyżka mirin (w zamian można dodać 1 łyżeczkę cukru)
1 łyżeczka oleju sezamowego
1 łyżka octu ryżowego
1 łyżka sosu chili

Przygotowanie: 

Makaron przygotowujemy według przepisu na opakowaniu, ale moczymy go o minutę krócej niż podano.

W miseczce mieszamy składniki sosu.

Groszek zalewamy wrzątkiem, po około 5 minutach odcedzamy.
 
W woku rozgrzewamy olej, wrzucamy drobno posiekany imbir i czosnek. Smażymy około minuty do dwóch, mieszając i uważając, by czosnek się nie spalił. Następnie dodajemy marchew i paprykę i smażymy na dość dużym ogniu około 2 minut. 

Następnie dorzucamy pokrojone w paseczki boczniaki i smażymy kolejne 4 minuty na dość dużym ogniu. Dodajemy groszek i kapustę pekińską i smażymy jeszcze 2 minuty, po czym wrzucamy makaron i wlewamy sos.

Całość dobrze podgrzewamy. Przed podaniem każdą porcje posypujemy posiekanym szczypiorem.

Smacznego!

Chińska zupa ostro-kwaśna z wieprzowiną i tofu

Drugi z kolei przepis na chińską zupę ostro- kwaśną. Jak wspominałam poprzednio – przepisów na tę zupę jest od zatrzęsienia. Różnią się dodatkami, ale wspaniały ostro-kwaśny smak pozostaje :) Jest to jedna z najlepszych zup, jakie kiedykolwiek jadłam. Bardzo prosta w przygotowaniu, składniki są powszechnie dostępne, więc przygotujcie ją i zaskoczcie rodzinę :)
Składniki (na 4 solidne porcje):
200 g schabu
marynata do mięsa:
1 łyżeczka cukru
1 łyżka octu ryżowego (lub pół łyżki białego winnego)
2 łyżki wytrawnego białego wina
1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 łyżka oleju z prażonych ziaren sezamu
2 łyżki posiekanej kolendry
1,5 litra bulionu drobiowego (może być z kostki)
1 papryczka chili, pokrojona w plasterki (z nasionkami)
5 suszonych grzybków mun
1 spora łyżka pędów bambusa z zalewy
1 szalotka
opakowanie (180g) twardego tofu
1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 łyżka ciemnego sosu sojowego
3 łyżki octu ryżowego (lub 1,5 białego winnego)
do zagęszczenia:
3 łyżki mąki kukurydzianej
5-6 łyżek zimnej wody
jajo do wykonania niteczek

 Przygotowanie:
Schab kroimy w cienkie plasterki, a następnie w cienkie paseczki długości około 4 cm.
W misce dokładnie mieszamy składniki marynaty i wkładamy do niej mięso. Odstawiamy na około 30 minut.
Grzyby mun zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 20 minut, po czym wyrzucamy ich twarde nóżki, a resztę kroimy w cienkie paseczki.

Paprykę chili i szalotkę kroimy w plasterki.
Zagotowujemy bulion, dodajemy mięso wraz z marynatą, pędy bambusa, szalotkę, grzybki mun i chili. Gotujemy około 20 minut. Następnie dodajemy pokrojone w kostkę tofu i gotujemy kolejne 10 minut.
W jednej miseczce mieszamy mąkę kukurydzianą z zimną wodą (by uzyskać pastę).
W drugiej roztrzepujemy jajko widelcem.

Najpierw wlewamy do zupy pastę kukurydzianą (jednocześnie mieszając zupę). Zagotowujemy, doprawiamy zupę sosem sojowym (jasnym i ciemnym) i octem ryżowym. 

Zupa powinna być ostro-kwaśna, więc w razie potrzeby dodajcie więcej octu. Gdyby była dla Was za mało słona (ja dużo nie solę) doprawcie solą lub jasnym sosem sojowym.

Doprawioną zupę zagotowujemy i ciągle mieszając wlewamy do niej cienkim strumieniem rozbełtane jajko. Utworzą się nam wówczas cienkie niteczki.

Przelewamy zupę do miseczek i dekorujemy świeżą kolendrą.

Smacznego!

Inspiracja pochodzi z książki Jacka Wana „Tao Smaku”.

Tom Kha Gai – tajska kokosowa zupa z kurczakiem

Tom kha gai to sztandarowa, znana na całym świecie, kokosowa zupa z kurczakiem rodem z Tajlandii. Ostro-kwaśna w smaku, jednakże jest to smak zrównoważony przez słodycz cukru i mleka kokosowego. Kto nie próbował musi koniecznie to nadrobić, zwłaszcza, że bardzo łatwo przygotować ją w domu. Podstawowymi składnikami tej zupy są: glangal – kuzyn imbiru, który różni się nieco od niego smakiem, mleko kokosowe, sos rybny, sok z limonki, liście limonki kaffir i chili. W związku z tym, że trudno u nas dostać galangal, możecie zastąpić go kawałkiem imbiru, który dodatkowo nada zupie rozgrzewającego charakteru :) Ostatecznie można użyć gotowej pasty tom kha i dodać tylko mleko kokosowe, kurczaka i grzyby.
Składniki (na ok. 4 porcji):
3-4 udka kurczaka bez skóry
kawałek galangalu lub imbiru wielkości kciuka
2 łodygi trawy cytrynowej lub 3 łyżeczki pasty z trawy cytrynowej
4 listki limonki kaffir (lub skórka otarta z połowy limonki)
1 papryczka chili
5 suszonych grzybów shiitake lub pieczarek
1 puszka mleka kokosowego (400 ml)
sok z połowy limonki
1-2 łyżeczki cukru
sos rybny do smaku
posiekana tajska bazylia (może być też zwykła) do przybrania
z grubsza posiekana świeża kolendra
Przygotowanie:

Galangal lub imbir obieramy i ścieramy na tarce. Łodygę trawy cytrynowej miażdżymy np. tłuczkiem do mięsa.
Grzyby shiitake zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na około 20 minut, po czym kroimy je w plasterki.
Papryczkę chili kroimy w plasterki
Udka zalewamy 1-1,5 l zimnej wody, zagotowujemy i zdejmujemy szumy. Dodajemy starty galangal lub imbir, trawę cytrynową (lub pastę), listki limonki kaffir, papryczkę chili i 2 łyżki sosu rybnego. Gotujemy do miękkości mięsa (około 50 minut).
Ugotowane udka wyciągamy z wywaru, studzimy, oddzielamy mięso od kości, po czym wrzucamy je z powrotem do zupy. Wyciągamy trawę cytrynową (jeżeli używaliśmy łodyg). 

Dolewamy mleko kokosowe, dodajemy grzyby (shiitake lub pieczarki pokrojone w plasterki) i doprawiamy do smaku sokiem z limonki, cukrem i sosem rybnym. Zupa powinna mieć zrównoważony słodko-kwaśno-ostry smak. Gotujemy zupę jeszcze około 5 minut, po czym przelewamy do miseczek tak, by w każdej znalazła się porcja kurczaka, grzybów i chili.

Każdą porcję zupy posypujemy kolendrą i bazylią w ilości, która nam odpowiada.

Smacznego!

Zupę możecie też ugotować na resztkach z pieczonego kurczaka.

Sałatka z mango, awokado i wędzonego kurczaka z sosem hoisin

Lekka, szybka w przygotowaniu sałatka, którą z powodzeniem możemy zabrać ze sobą do szkoły lub pracy. Aromatyczne mango, rozpływające się w ustach awokado i pyszny wędzony kurczak, w połączeniu ze słodkawym sosem hoisin stanowią połączenie idealne.
 
Składniki (na 2 porcje):

4 liście kapusty pekińskiej, drobno poszatkowane
1 awokado
1 mango
100-150 g wędzonej piersi kurczaka
2-3 garście dowolnych kiełków (np. lucerny, rzodkiewki, brokuła)
1 mała papryczka chili, pokrojona w plasterki
3-4 łyżki posiekanego szczypioru
sos:
2 łyżki sosu hoisin
1 łyżka oleju z prażonych ziaren sezamu
1-2 łyżki soku z limonki lub cytryny
(gdyby sos był za mało słony, możecie dodać 1-2 łyżeczki sosu sojowego)

Przygotowanie:

Mieszamy ze sobą składniki sosu i odstawiamy do „przegryzienia”.
Awokado przekrawamy na pół, wyjmujemy pestkę, obieramy je ze skóry (dojrzałe bardzo łatwo się obiera) i kroimy w kostkę.
Mango również kroimy w kostkę. Najlepiej kroić je w ten sposób, że z dwóch stron pestki odkrawamy owoc i następnie od strony miąższu nacinamy obie połówki w kostkę (tak, żeby nie przeciąć skóry). Następnie unosząc ten miąższ do góry na skórze, odcinamy gotowe kostki.
Kurczaka kroimy w cienkie plastry lub półplasterki.
Na talerzu układamy poszatkowaną pekinkę, a na niej kostki mango i awokado, plastry kurczaka, kiełki i chili. Całość posypujemy szczypiorem i polewamy przygotowanym sosem.

Smacznego!

Gomasio – sól sezamowa

Sezam uwielbiam od małego – pierwszy raz spróbowałam go chyba w sezamkach i od tamtej pory pokochałam miłością dozgonną. Dodaję go do wielu potraw (nie tylko kuchni orientalnej) np. kanapek, mięs, stosuję jako panierkę, dodaję do musli, a wszelkie sałatki i warzywa uwielbiam doprawić odrobiną oleju z prażonych ziaren sezamu. O prozdrowotnych właściwościach sezamu pisałam tutaj. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o gomasio – soli sezamowej, która jest jednym z ważniejszych produktów diety makrobiotycznej. Nie stosuję tej diety, ale cenię sobie wszelkie ciekawostki, które mają dobroczynny wpływ na nasze zdrowie. Zaskakująco dużo takich produktów znajdziemy w kuchni wschodniej (przede wszystkim chińskiej i japońskiej) – oczywiście mam na myśli tradycyjną kuchnię, a nie fusion amerykańsko-chiński i fast food, który dociera do dużych miast (czy ktoś widział grubego Chińczyka lub Japończyka zanim do Japonii i Chin dotarły złe nawyki żywieniowe z Zachodu?).
Gomasio jest przyprawą powstałą z połączenia prażonej soli (kamiennej lub morskiej, a nie rafinowanej) i ziaren sezamu. Ilość soli i sezamu waha się w przedziale od 1:8 do 1:16, w zależności od pory roku. I tak latem soli powinno być mniej, więc stosunek soli do sezamu powinien wynosić np. 1:16 lub 1:12 zaś zimą co najwyżej 1:10 (najlepiej 1:8 – dokładnie w takim stosunku przygotowałam gomasio).


Zalety gomasio:
- zapobiega zbytniemu zakwaszeniu krwi
- sól w takiej postaci nie powoduje pragnienia
- neutralizuje niekorzystne działanie cukru (głównie ze słodyczy) na organizm
- wspomaga działanie układu nerwowego
- zmniejsza opuchliznę
- wzmaga wydzielanie soków żołądkowych
- stymuluje metabolizm
- zapobiega osteoporozie (*)
Zastosowanie gomasio: generalnie zamiast soli – np. jako dodatek do zup, sałatek, gulaszy, do kanapek, kasz i ryżu, gotowanych i pieczonych warzyw.
Składniki (w stosunku 1:8):
1 łyżka soli np. morkiej lub kamienn
Przygotowanie:
Rozgrzewamy patelnię o nieprzywierającym dnie. Wsypujemy sól i na małym ogniu prażymy ją około 3 minut. Następnie dodajemy sezam i całość prażymy do zezłocenia (sezam może zacząć strzelać, więc później możemy przykryć patelnię). Od czasu do czasu mieszamy np. potrząsając patelnią. Uważamy, by nie spalić ziaren – lepiej żeby były lekko złociste niż spalone na amen.
Następnie całość musimy rozdrobnić, ale w ten sposób, by część ziaren pozostała w miarę w całości. Najlepiej użyć do tego moździerza, choć można po prostu całość zmiksować. Sól powinna całkowicie rozpuścić się w oleju powstałym w wyniku ucierania sezamu.
Przygotowane w ten sposób gomasio przekładamy do zakręcanego słoiczka, trzymamy w chłodnym i ciemnym miejscu (ale poza lodówką). Powinniśmy je spożyć w ciągu góra miesiąca.
Smacznego!

Zupa po japońsku z makaronem udon i kurczakiem

Właśnie do przygotowania tej zupy potrzebowałam przyprawy shichimi. Zupa z makaronem udon wywodzi się z Japonii.  W zależności od regionu można spotkać jej różne wersje np. ciemną (z ciemnym sosem sojowym) lub jasną (z jasnym). Podstawowymi składnikami  bulionu, obok sosu sojowego są: dashi (wywar z ryby bonito i wodorostów kombu), mirin (słodka, płynna przyprawa o zawartości alkoholu ok. 14%) i oczywiście makaron udon – gruby, pszenny makaron (czasem z dodatkiem skrobi z tapioki).
Jako dodatki stosuje się szczypiorek, grzyby, mięso z kurczaka i wszelkiego rodzaju warzywa. W związku z tym, że nie dysponuję płatkami katsuobushi, zupę przygotowałam na bazie bulionu drobiowego i bulionu dashi instant. Japończyk pewnie przeżegnałby się nogą za ten bulion drobiowy, ale nam ta zupa w takim wydaniu bardziej smakuje. Jeżeli chcecie i lubicie, możecie przygotować ją z samego dashi, dodając około 10 g granulatu na litr wody.
Składniki (na 4 porcje):
2 udka z kurczaka, umyte i obrane ze skóry
2 marchewki, obrane
1 por (jasnozielona część)
1,2 litra wody
2 łyżeczki dashi w proszku
2-3 łyżki jasnego sosu sojowego (do smaku)
3 łyżki mirinu
2 łyżki sake
5 suszonych grzybów shiitake
150 g groszku cukrowego (lub np. świeżego szpinaku)
1/4 pęczka posiekanej natki pietruszki
200 g świeżego makaronu udon
szczypta przyprawy shichimi (przepis tu)
szczypta chili w płatkach
Przygotowanie:
Udka zalewamy zimną wodą, doprowadzamy do wrzenia, zdejmujemy ewentualne szumy, dodajemy marchew i pora, zmniejszamy ogień i gotujemy około 50 minut na wolnym ogniu. Następnie wyciągamy marchew, pora i udka.
Marchew i pora kroimy w plasterki, a udka oddzielamy od kości i dzielimy na mniejsze części.
W międzyczasie namaczamy shiitake we wrzątku (około 30 minut). Następnie odsączamy je, odcinamy twarde trzonki i kroimy kapelusze w plasterki.
Jeżeli używamy groszek cukrowy, obgotowujemy go około 2 minut we wrzątku.
Do wywaru z kurczaka dodajemy mirin, sake i sos sojowy, zagotowujemy. Następnie dodajemy makaron i całość podgrzewamy jeszcze 2-3 minuty.
W miseczkach układamy kawałki kurczaka, marchewki i pora, groszek cukrowy (lub świeży, umyty szpinak), grzyby oraz makaron i całość zalewamy gorącym bulionem. Posypujemy posiekaną natką pietruszki, shichimi i chili w płatkach.
Smacznego!

Shichimi tōgarashi – japońska przyprawa siedmiu smaków

Miałam w planach przygotowanie zupy z makaronem udon i kurczakiem i do jej przyprawienia potrzebowałam przyprawy siedmiu smaków – shichimi. Poszukałam w internecie i cena (łącznie z przesyłką) cokolwiek mnie zniechęciła, więc zagłębiając się w temat postanowiłam zrobić ją sama. Jak się okazało – nic trudnego, poza tym, żeby właściwie dobrać składniki, które w zależności od przepisu mogą nieco się różnić. Wynika to pewnie z różnic regionalnych – podobnie i u nas na jedną potrawę znajdziemy kilka, jeżeli nie kilkanaście przepisów.
Obowiązkowymi składnikami shischimi są: sproszkowana papryczka chili, prażone ziarna sezamu, pieprz syczuański, prażona skórka z mandarynki i nori. Do tego dochodzą wymiennie: mielony imbir, czosnek, prażone ziarna lnu, konopi lub maku. Przyprawy ucieramy w moździerzu lub mielimy.
Shichimi używamy do doprawiania zup, warzyw i mięs. Jest naprawdę bardzo aromatyczna i znajdzie zastosowanie nawet w kuchni polskiej :)


Składniki (na taką porcję, by zużyć zanim zwietrzeje):
2 łyżeczki białych ziaren sezamu
1 łyżeczka czarnych ziaren sezamu (można zastąpić białym) – oba rodzaje sezamu liczymy jako jedną przyprawę
1 łyżeczka siemienia lnianego lub maku (użyłam lnu)
3 łyżeczki ziarnistego pieprzu syczuańskiego
1 łyżeczka pokrojonego płatka nori
3 łyżeczki prażonej skórki z mandarynki (opis poniżej)
3 łyżeczki mielonej chili
1 łyżeczka sproszkowanego imbiru
Przygotowanie:
Prażona skórka mandarynki – 1 mandarynkę przelewamy wrzątkiem. Obieramy ją cienko ze skóry (np. obieraczką do warzyw lub ostrym nożykiem) i odstawiamy na 2 dni do wyschnięcia (skórkę). Następnie układamy ją na papierze do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 120 na około 5-10 minut (powinna lekko się zezłocić, należy uważać, żeby się nie spaliła). Skórka z jednej mandarynki ilościowo będzie w sam raz do przygotowania shichimi według mojego przepisu.
Ziarna sezamu i lnu (lub maku) prażymy na złoto na suchej patelni, po czym odstawiamy do ostygnięcia.
W moździerzu lub małym mikserze (młynku) rozcieramy dość drobno: uprażoną skórkę pomarańczową, pieprz syczuański, nori, sezam i len. Następnie dodajemy imbir i chili i całość dokładnie mieszamy. Przesypujemy do zamykanego słoiczka. Przyprawę można przechowywać około 3 miesięcy.
Smacznego!
Przepis jest wynikiem moich poszukiwań w Internecie i kompilacją kilku przepisów (mi na przykład bardziej pasował tu imbir niż czosnek).
  Domowy Wyrób

Kisir – turecka sałatka z kaszy bulgur

Kisir wywodzi się z kuchni tureckiej. Dokładnie jest to sałatka przygotowywana na bazie kaszy bulgur. W zasadzie powinno się ją robić z bulguru drobnoziarnistego, ale użyłam gruboziarnistego, bo tylko takim dysponuję. Myślę, że równie dobrze bulgur można zastąpić kuskusem. Obok kaszy bulgur ważnymi składnikami są natka pietruszki, mięta, przecier pomidorowy i ostra pasta paprykowa. Nie mylmy czasem kisiru z tabouleh, gdyż w tabouleh składnikami dominującymi są natka pietruszki i mięta, a bulgur tylko im towarzyszy. W kisirze jest odwrotnie – składnikiem dominującym jest bulgur.
Bardzo posmakowała mi ta sałatka. Mam nadzieję, że dla Was także będzie ciekawym odkryciem.
Składniki (na 2-3 porcje):
1 szklanka kaszy bulgur
1/2 pęczka natki pietruszki, posiekanego
1/2 pęczka szczypioru, posiekanego
1 dymka, drobno posiekana
2 gałązki świeżej mięty (posiekanej) lub 1 łyżeczka suszonej
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1/2 papryczki chili drobno posiekanej
sok z 1/2 cytryny
3-4 łyżki oliwy
1 łyżka przecieru pomidorowego
1 łyżeczka pasty paprykowej ostrej np. sambalu
1/2 łyżeczki mielonego kuminu
1/2 łyżeczki słodkiej, mielonej papryki
sól, pieprz do smaku
Przygotowanie:
W rondelku zagotować 2 szklanki lekko osolonej wody. Wrzucić kaszę bulgur (gdy używamy drobnej kaszy bulgur, wystarczy zalać ją 2 szklankami wrzątku i odstawić pod przykryciem do napęcznienia) i gotować na małym ogniu ok. 7-8 minut, po czym wyłączyć i odstawić do ostygnięcia. Rozpulchnić ją widelcem.
Wymieszać kaszę z oliwą, czosnkiem, sokiem z cytryny, przecierem pomidorowym, pastą paprykową, kuminem i mieloną papryką. Można lekko pougniatać kaszę z przyprawami ręką. Następnie dodać posiekaną natkę, miętę, szczypior i dymkę. Dokładnie wymieszać. Na koniec doprawić solą i opcjonalnie pieprzem.
Przed spożyciem odstawić na co najmniej godzinę do lodówki.
Smacznego!
Przepis pochodzi z książki „Kuchnie Świata” pod red. Miry Bernardes-Rusin.

Rozgrzewająca zupa drobiowo-warzywna z mlekiem kokosowym / Warming vegetable coconut soup

Uwielbiam zupy – nie tylko jeść ale i wymyślać nowe. Nawet nie tyle wymyślać, bo nie siedzę i nie dumam pół dnia z czego zrobić zupę, tylko robię ją z tego co mam pod ręką. Z połączenia kilku prostych składników z ciekawymi dodatkami może wyjść bardzo smaczna potrawa. Taka jak ta zupa z włoszczyzną, papryką, cukinią, dynią i kurczakiem z dodatkiem mleka kokosowego.
I love soups – not only to eat them but also creating new recipes. I am not that kind of person who thinks almost all day about what to do on dinner, I just take what I have in my pantry, combine and the dinner is just done :) A simple combination of some simple and interesting products – like this soup – a combination of vegetables with chicken and coconut milk.

Składniki (6 porcji):
4 pałki z kurczaka obrane ze skóry
około 1 litr wody
250 g mrożonej włoszczyzny pokrojonej w paski
około 300 g dyni, obranej i pokrojonej w kostkę (można pominąć lub użyć mrożonej)
1 średniej wielkości zielona cukinia, pokrojona w półplasterki
1 czerwona papryka pokrojona w kostkę
400 ml mleka kokosowego
pół pęczka natki pietruszki (lub kolendry, gdy ktoś lubi)
1 papryczka chili
3 listki limonki kaffir (lub skórka otarta z połowy lub jednej limonki)
1 liść laurowy
3-4 łyżki sosu rybnego
2-3 łyżki jasnego sosu sojowego do smaku (dolewamy stopniowo)
1 łyżka octu ryżowego (lub 1/2 łyżki białego octu winnego)
2 łyżki soku z limonki lub cytryny
1 łyżeczka cukru
2 łyżeczki czerwonej pasty curry

Przygotowanie:

Pałki kurczaka zalewamy zimną wodą i zagotowujemy. Zdejmujemy ewentualne szumy, dodajemy liść laurowy, papryczkę chili w całości, liść laurowy i liście limonki kaffir (lub skórkę z limonki).
Gotujemy około 40 minut po czym dodajemy włoszczyznę, dynię, paprykę i cukinię. Wlewamy też mleko kokosowe, dodajemy sos rybny i pastę curry i gotujemy kolejne 10 minut.
Następnie wyciągamy pałki z zupy i obieramy je z mięsa, które ponownie wrzucamy do zupy.
Na koniec doprawiamy octem, sokiem z limonki, cukrem i sosem sojowym do smaku oraz dodajemy posiekaną natkę i gotujemy jeszcze jakieś 5 minut.
W wersji bardziej pożywnej, po wyłączeniu gazu do zupy wrzucamy cienki makaron ryżowy (sam napęcznieje), ale wówczas trzeba będzie trochę dosolić zupę.

Smacznego!

wtorek, 17 lutego 2015

Wieprzowina pięciu smaków z warzywami i makaronem ryżowym / Five spice pork with rice noodles

Przyprawa pięciu smaków jest powszechnie stosowaną w Chinach mieszanką przypraw, która ma odpowiadać pięciu smakom: kwaśnemu, słodkiemu, gorzkiemu, słonemu i ostremu (wiem, to nie jest smak, ale tak jest to na Wschodzie określane). W jej skład wchodzą: goździki, anyż gwiaździsty, cynamon, pieprz syczuański i według różnych źródeł koper włoski lub kozieradka (1) (2). Ja posiadam wersję z kozieradką. Potrawy przyprawione przyprawą pięciu smaków zyskują niezwykły i lekki aromat (choć przekonałam się, że nie wszyscy lubią smak anyżu).
Danie powstało całkowicie spontanicznie, gdy potrzebny był obiad na szybko. Za to uwielbiam kuchnię azjatycką – nie trzeba wystawać przy garach w nieskończoność :)
Five spice powder is a Chinese spice which corresponds to five tastes: sor, sweet, bitter, salty and spicy (which is not a taste indeed). It consists of cloves, cinnamon, star anise, sechuan peppercorns and fenugreek or fennel seeds. In my pantry I have a spice with fenugreek. Thanks to 5 spice dishes gain new, interesting and fresh taste.
This dish was created completely spontaneously – I just need fast and tasty dinner :) It’s just what I love Asian cuisine for :)
Składniki (2-3 porcje):
1 łyżka oleju rzepakowego
1 szalotka
2 ząbki czosnku
1 cm kawałek imbiru
7 pieczarek, pokrojonych w plastry
1/2 czerwonej papryki
300 g mięsa mielonego z szynki
łyżeczka przyprawy pięć smaków
1 łyżka ciemnego sosu sojowego
1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 łyżeczka oleju sezamowego
1 łyżka octu ryżowego (lub 1/2 łyżki białego octu winnego)
szczypta cukru
100 g makaronu ryżowego (grubsze wstążki)
pół pęczka szczypioru, posiekanego
cząstki limonki
Przygotowanie:
Przygotowujemy makaron ryżowy według przepisu na opakowaniu (moczymy go o minutę krócej niż napisano, po czym przelewamy zimną wodą)
Na oleju podsmażamy posiekaną szalotkę. Po około minucie dodajemy posiekany czosnek i posiekany imbir. Po kolejnej minucie dodajemy pokrojone w plasterki pieczarki i paprykę pokrojoną w kostkę. Smażymy około 5 minut na dość sporym ogniu, po czym dodajemy mięso. Smażymy aż się zetnie, rozbijając je łopatką na mniejsze kawałki. Dodajemy oba rodzaje sosu sojowego, olej sezamowy, ocet, szczyptę cukru i przyprawę pięć smaków. Wrzucamy makaron i całość razem podgrzewamy. W razie potrzeby doprawiamy ponownie jasnym sosem sojowym.
Podajemy posypane szczypiorem z cząstkami limonki.
Smacznego!
Ingredients (2-3 servings):
1 tbsp rapeseed oil
1 shallot, chopped
2 garlic clove, minced
1 cm fresh ginger, peeled and finely chopped
7 champignons, sliced
1/2 bell pepper, cubed
300 g minced pork
1 tsp 5 spice powder
1 tbsp dark soy sauce
1 tbsp light soy sauce
1 tsp toasted sesame oil
1 tbsp rice vinegar
a pinch of sugar
100 g rice noodles
1/2 chives bunch, chopped
lime to serve
Preparation:
Prepare rice noodles accordingly with directions written on a package but soak them a minute shorter and rinse them with cold water when ready.
Heat oil in a wok and fry shallot. After one minute add minced garlic and finely chopped ginger. Fry another one minute. Then add champignons and pepper – fry another 5 minutes and add meat. Fry until whiten dividing meat into smaller chunks. Add both soy sauces, sesame seeds oil, sugar, vinegar, 5 spice powder. Add noodles and fry to heat all. If there is a need – season with a soy sauce once again.
Serve with chopped chives and lime chunks.
Enjoy!

Orientalna sałatka z krewetkami, makaronem ryżowym i orzechami / Oriental shrimp salad with cashew nuts

Sylwester. Większość z nas jakoś go świętuje. Jedni wychodzą na bale, inni wyjeżdżają w góry lub nad morze, a jeszcze inni spędzają go na domówkach. Na bale jestem jeszcze za młoda, poza tym mnie nie bawią. W góry nie wyjadę, bo resztkę urlopu wykorzystałam przed Bożym Narodzeniem na wyjazd do rodziców. Pozostaje mi domówka. Takie imprezy lubię najbardziej – z domowym, własnoręcznie przygotowanym jedzeniem (więc i pewnością, że jest świeże i dobre) i dobrym drinkiem własnej roboty. Wśród przekąsek królują sałatki, dlatego postanowiłam przygotować też taką w orientalnym stylu – z krewetkami, makaronem ryżowym i orzechami nerkowca.
New Year’s Eve. Almost everybody celebrates it :) We may spend it on balls, masquerades, in the mountains or at small parties with friends. I think I am to young for balls, I cannot go in the mountains because I used my all days off up in order to spend more time with family on Christmas so the one real option is a party at home :) I like them very much with food and drinks made on my own (with a certainty that this is fresh and tasty). On New Year’s Eve salads rule so I decided to make one also in some oriental style. I used shrimps, rice noodles, cashew nuts and some wegetables. Please feel free to taste it :)
Składniki (4 porcje):
250 g krewetek tygrysich (świeżych lub rozmrożonych)
1 łyżka oleju rzepakowego
1 duży ząbek czosnku, posiekany
2 cm świeżego imbiru, posiekanego
50 g cienkiego makaronu ryżowego
garść orzechów nerkowca (mogą też być orzeszki ziemne)
1 łyżka ziaren sezamu białego
1 łyżka ziaren sezamu czarnego (można zastąpić białym)
1 mała marchew
1/2 czerwonej papryki
3-4 garście rukoli
1/2 zielonego ogórka
5 rzodkiewek
3 łyżki kukurydzy konserwowej
5 pomidorków koktajlowych przekrojonych na ćwiartki
3 łyżki posiekanej natki pietruszki
sos:
2 łyżki octu ryżowego (lub 1 białego octu winnego)
2 łyżki oleju rzepakowego
1 łyżka oleju z prażonych ziaren sezamu
2 łyżeczki cukru
2 łyżki słodkiego sosu chili
1 starty na tarce ząbek czosnku
1-2 łyżki sosu sojowego do smaku
Przygotowanie:
Składniki sosu przelewamy do słoiczka i energicznie nim wstrząsając łączymy je.
Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy posiekany czosnek i imbir i przesmażamy około minutę. Następnie dodajemy krewetki i smażymy około 3 minut. Odstawiamy do ostygnięcia.
Na innej patelni prażymy orzechy nerkowca z ziarnami sezamu.
Makaron ryżowy przygotowujemy według przepisu na opakowaniu po czym przelewamy go zimną wodą i odsączamy z nadmiaru wody.
Marchewkę obieramy, a następnie przy pomocy obieraczki kroimy ją na wstążki. Następnie te wstążki kroimy w cienkie słupki. Paprykę kroimy w cienkie słupki. Ogórek obieramy, przekrawamy wzdłuż na pół, łyżeczką usuwamy nasionka, a następnie kroimy go w poprzek na cienkie półksiężyce. Rzodkiewki kroimy w cienkie plasterki.
W misce mieszamy wszystkie składniki (makaron, krewetki, rukolę, kukurydzę, paprykę, marchew, ogórek, natkę, pomidorki, rzodkiewki, orzechy i sezam) i polewamy przygotowanym sosem. W razie potrzeby możemy lekko dosolić sałatkę.
Smacznego!
Ingredients (4 servings):
250 g tiger prawns (fresh or defrosted)
1 tbsp rapeseed oil
1 garlic clove, minced
2 cm fresh ginger, peeled and finaly chopped
50 g thin rice noodles
handful cashew nuts (or peanuts)
1 tbsp white sesame seeds
1 tbsp dark sesame seeds (may be replaced by white ones)
1 small carrot, peeled
1/2 red bell pepper, cut into julienne
3-4 handful rocket
1/2 green cucumber, peeled and deseeded
5 red radishes, sliced
3 tbsp canned corn kernels
5 coctail tomatoes, cut into 4
3 tbsp chpped parsley leaves
dressing:
2 tbsps rice wine
2 tbsp rapeseed oil
1 tbsp toasted sesame seed oil
2 tsps sugar
2 tbsps sweet chili sauce
1 minced or grated garlic clove
1-2 tbsps light soy sauce to taste
Preparation:
Pour sauce ingredients into a small jar and shake untill all ingedients combined.
Heat oil in a pan and add garlic and fginger. Fry about a minute and add shrimps. Fry another 3 minutes. Cool them down.
On a second pan (without oiling it) roast cashew nuts and sesame seeds.
Prepare rice noodles in accordance with instructions mentioned on a package, then rinse them by cold water.
Using a vegetable peeler cut carrot into thin long ribbons. Then slice them into julienne. Peel a cucumber, cut lenghtwise and deseed it using teaspoon. Then cut into slices.
In a bowl mix rice noodles, shrimps, all vegetables, nuts and sesame seeds and parsley. Add whole sauce and gently toss. Refrigerate before eating.
Enjoy!

Kurczak z warzywami w sosie teriyaki / Teriyaki chicken with wegetables

Przez Święta mam trochę zaległości w dodawaniu przepisów. Nie tyle w gotowaniu orientalnych potraw (które faktycznie zostały przyćmione przez nasze polskie, tradycyjne dania świąteczne), bo akurat kuchnia azjatycka jest idealna na szybki obiad, jedzony między przygotowaniami do Świąt, ale właśnie w publikowaniu. Po prostu nie miałam na to czasu :( ale postaram się to nadrobić. Dzisiaj przepis na ekspresowe danie z kurczakiem i warzywami w sosie teriyaki.
I have to catch up due to Christmass. Of course irrespective of Polish holiday dishes I had coocked some oriental meals (especially as You may prepare them fast when You have already a lot of work to be done) but I did not have much time to publish recipes :( I promiss to catch up. Today I invite You on chicken and wegetables in teriyaki sauce.
 
Składniki (na 3 porcje):
2 duże pojedyncze piersi kurczaka
6 łyżek sosu teriyaki
pół dużego brokuła (lub 250 g brokuła mrożonego), podzielonego na różyczki
200 g zielonego groszku, mrożonego
1 łyżka oleju roślinnego (np. rzepakowego lub kokosowego)
2 ząbki czosnku, drobno posiekane
kawałek (2 cm) drobno posiekanego imbiru
2 łyżeczki mąki kukurydzianej
4 łyżki zimnej wody
1 łyżka soku z cytryny lub limonki
szczypta chili
brązowy ryż do podania
Przygotowanie:
Piersi kurczaka myjemy, osuszamy i kroimy w kostkę. Następnie marynujemy w 4 łyżkach sosu teriyaki przez około godzinę.
W międzyczasie wrzucamy różyczki brokuła do osolonego wrzątku na około 4 minuty (mrożone na około 6 minut). Pod koniec gotowania dodajemy mrożony groszek.
W międzyczasie rozrabiamy mąkę kukurydzianą w wodzie.
W woku rozgrzewamy olej, dodajemy czosnek i imbir i smażymy około minutę. Następnie dodajemy kurczaka i przesmażamy go, aż mięso się zetnie. Wówczas dodajemy paprykę i dalej smażymy około 2-3 minut. Następnie dodajemy brokuły, groszek, mąkę kukurydzianą rozrobioną w wodzie, chili, pozostałe 2 łyżki sosu teriyaki i sok z cytryny. Całość dusimy jeszcze około 4 minut, aż sos nieco zgęstnieje.
Podajemy z ugotowanym brązowym ryżem.
Smacznego!
Ingredients (3 servings):
2 single chicken breasts, boneless and skinless, cubed
6 tbsp teriyaki sauce
1/2 broccoli divided into florets (or 250 g frozen broccoli florets)
200 g green peas
1 tbsp vegetable oil (rapeseed or coconut oil)
2 garlic cloves, finely chopped
2 cm fresh ginger, minced
1 red bell pepper, cut into small cubes
2 tsp corn flour
4 tbsp cold water
1 tbsp fresh lemon juice
pinch of chili powder
Preparation:
Marinate chicken in 4 tablespoons of teriyaki sauce for about 1 hour.
Meantime cook broccoli in salty water for about 4 minutes (6 minutes frozen ones). In the end of cooking add peas.
Combine corn flour with cold water.
Heat oil in a wok, add garlic and ginger and fry for about one minute. Then add chicken and fry until whiten. Add bell pepper and cook another 2-3 minutes. Then add broccoli, peas, corn flour combined with water, chili, remaining 2 tbsp of teriyaki sauce and lemon juice. Cook for 4 minutes until slightly thicken.
Serve with brown rice.
Enjoy!

Kurczak na ostro z trawą cytrynową / Lemongrass chili chicken Ga Xao Sa Ot

Danie kuchni wietnamskiej, wspaniale łączące smak trawy cytrynowej, czosnku i kokosa z pikantnością chili. Najpierw marynujemy kurczaka w aromatycznych przyprawach, następnie dusimy go w aksamitnym sosie. Do dania wykorzystałam całe piersi kurczaka, ale jeżeli będzie Wam wygodniej, możecie pokroić je na większe kawałki (ok. 5×5 cm). Przepis pochodzi z książki „Tao Smaku” Jacka Wana.
Delicious Wietnamese dish combining lemongrass, garlic and coconut flavour with chili piquancy. First we marinate chicken and then simmer in a silky, full of flavor sauce. I used whole chicken breasts but You may cut them into 5×5 cm pieces. I was inspired by „Tao Smaku” by Jacek Wan.
Składniki (na 2 porcje):
2 pojedyncze piersi kurczaka
1,5-2 łyżki sosu rybnego
1 łyżka brązowego cukru
2-3 łyżeczki pasty z trawy cytrynowej
3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
2 papryczki chili, posiekane
2 łyżki oleju roślinnego (np. kokosowego)
250 ml mleka kokosowego
1 mała szalotka
Przygotowanie:
Wymieszać sos rybny z cukrem (aż się rozpuści). Dodać jedną kopiastą łyżeczkę trawy cytrynowej, 2 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku i 1 posiekaną papryczkę chili. Marynatą dokładnie nasmarować kurczaka i wstawić do lodówki na co najmniej 1 godzinę (najlepiej na noc).
W woku lub na patelni rozgrzać olej, dodać szalotkę, a gdy się zeszkli pozostały czosnek, trawę cytrynową i chili. Smażyć około minutę. Następnie na tej samej patelni obsmażyć piersi, z każdej strony po około 3 minuty. Wlać mleko kokosowe i pod przykryciem dusić około 20-25 minut (gdy piersi pokroimy na kawałki – odpowiednio krócej – około 10-15 minut)
Podawać np. z ryżem jaśminowym.
Smacznego!
Ingredients (2 servings):
1,5-2 tbsp fish sauce
1 tbsp brown sugar
2-3 tsp lemongrass paste
3 garlic cloves, ground
2 red chillies, finely chopped
2 single chicken breasts, boneless and skinless
2 tbsp vegetable oil
250 ml coconut milk
1 small shallot, chopped
Preparation:
In a bowl, combine fish sauce and sugar, and mix until sugar has dissolved. Add 1 hearty teaspoon of lemongrass, 2 grounded garlic cloves, one chopped chilli and chicken. Coat the chicken, then cover and marinate it in the refrigerator for 1 hour, or overnight for a better result.
Bring a wok or pan to medium heat, add oil and shallot and when glazed add remaining lemongrass, garlic and chilli, and fry about 1 minute.Then add the chicken. Fry for about 3 minutes on each side.
Pour coconut milk. Cover with a lid, then cook on medium heat for 20-25 minutes depending on how big brests are.
Enjoy!

Mapo Tofu

Mapo Tofu (bądź Mapo Doufu) to znana na całym świecie potrawa kuchni syczuańskiej. Powstała około 1862 roku w małej restauracji prowadzonej przez panią Chen. Nazwa znaczy mniej więcej „Tofu przygotowywane przez starszą kobietę z bliznami po ospie”, bo „ma” w języku chińskim oznacza takie właśnie blizny, a „po”starszą kobietę.
Większość klienteli restauracji stanowili pracownicy transportu, kupujący głównie wołowinę i tofu. Prosili oni panią Chen o przygotowanie z tego jakiegoś dania. W końcu pani Chen opracowała unikatowy przepis na pyszne połączenie mielonego mięsa z tofu. W krótkim czasie Mapo Tofu stało się sławne (*).
Mapo Tofu to danie składające się mielonego mięsa, tofu i sosu z czarnej fasoli (tak zwie się sos z długo fermentowanej soi). Niestety nie dysponuję sosem z czarnej fasoli, więc przygotowałam potrawę zgodnie ze wskazówkami książki „Kuchnie Świata” pod red. Miry Bernardes-Rusin – dodałam pastę miso.
Mapo Tofu is a typical dish of Sichuan(Szechuan) style cuisine. It started in Qing Dynasty(1862), invented by a small restaurant owner Mrs Chen. As Mrs Chen had pockmark on her face while the pronunciation of pockmark in Chinese is „Ma”,the tofu she cooked is called Mapo Tofu. Po is the pronunciation of old lady in Chinese.
Chen’s restaurant was located in suburb of Chengdu(a city of Sichuan). Originally most of her customers were transport workers. They used to buy beef and tofu asking Chen to cook for them. Long time later, Mrs. Chen grasped unique tofu cooking technique. Mapo Tofu became very famous. Outside her restaurant there always lined up a long queue. People were eager to taste her tofu (*).
Mapo Tofu is made of ground meat, tofu and fermented black beans (fermented soya). I did not have black beans sauce so following a „World cuisines” by Mira Bernardes-Rusin I added miso paste.

Składniki (na 2-3 porcje):
400 g tofu pokrojonego w kostkę
350 g mięsa mielonego wieprzowego
2 duże ząbki czosnku, posiekane
1-2 łyżki pasty miso
2 łyżki wina ryżowego (lub półwytrawnego białego)
1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 łyżka ciemnego sosu sojowego
1 łyżeczka oleju sezamowego
1/2 szklanki wody
łyżeczka brązowego cukru
pół łyżeczki mielonej chili
szczypta pieprzu
pół pęczka szczypioru, posiekanego
1 łyżeczka mąki lub skrobi kukurydzianej
Przygotowanie:
W woku lub na patelni rozgrzewamy olej roślinny, dodajemy czosnek i pastę miso i smażymy około minuty.
Następnie dodajemy mięso i smażymy je do ścięcia białka. Wówczas wlewamy wino ryżowe, a jak odparuje dodajemy sosy sojowe, olej sezamowy i całość podlewamy wodą.
Dodajemy chili, cukier, pieprz, posiekany szczypior i tofu i całość dusimy (nie przykrywamy) około 3 minut. Mąkę kukurydzianą mieszamy z wodą i wlewamy do mięsa. Dokładnie mieszamy, gotujemy jeszcze około 2 minut na dużym ogniu i podajemy. Na przykład z ryżem.
Smacznego!
Ingredients (2-3 servings):
400 g tofu, cubed
350 g ground beef or pork
2 garlic cloves, chopped
1-2 miso paste (or black beans paste)
2 tbsp rice wine or dry white wine
1 tbsp light soy sauce
1 tbsp dark soy sauce
1 tsp roasted sesame oil
1 tsp brown sugar
1/2 tsp ground chili
a pinch of pepper
1/2 bunch of spring onions, chopped
1 tsp corn flour or starch
Preparation:
Heat vegetable oil in a wok or pan, add garlic and miso paste and fry for one minute. Add meat and fry until whiten, then add rice wine. Fry about two minutes until wine evaporates and add soy sauces, sesame oil and water.
Add chili, pepper, sugar, tofu and spring onions, stir gentle and fry for about 3 minutes. Combine corn starch or flour with water and add to sauce. Simmer about 2 minutes on a high fire, stirring from time to time. Serve with rice.
Enjoy!

Zupa Miso z makaronem soba i kurczakiem / Siromisu with soba and chicken

Postanowiłam zrobić coś dobrego dla siebie i spożywać więcej pasty miso, która ma fantastyczne, prozdrowotne właściwości (mam nadzieję, że je odczuję :) Miso jest bardzo bogatym źródłem białka, wapnia, fosforu, żelaza, potasu, magnezu, lecytyny i witaminy B 12. Składniki zawarte w miso poprawiają działanie układu trawiennego; rozpuszczają cholesterol, przeciwdziałając miażdżycy; odtruwają organizm (zmniejszają negatywne działanie alkoholu i nikotyny); łagodzą negatywne skutki menopauzy. Trwają też badania nad wykorzystaniem jej w terapii chorób onkologicznych. Ze względu na swoje właściwości, pastę miso zawsze dodajemy na końcu gotowania, nie zagotowując ponownie zupy (*).
Dziś przedstawiam swój pomysł na zupę z dodatkiem makaronu soba i kurczaka, gotowaną na bazie włoszczyzny, na koniec doprawioną dashi w proszku i białą pastą miso. Ilość dashi i miso podaję orientacyjnie, ponieważ najlepiej doprawiać zupę tymi składnikami według własnego gustu. Na mnie np. zbyt duża ilość miso działa odpychająco, bo jest dość słodka, a ja nie lubię zup na słodko. Dashi i miso dodajemy stopniowo po pół łyżeczki, próbując danie.

I decided to do something good for my health and eat more miso paste adding it to more meals. Studies reveal that miso contains dipilocolonic acid, an alkaloid that chelates heavy metals like radioactive strontium. As a result, miso is essential for discharging these heavy metals from the body. Miso, like other soyfoods, contains high concentration of a potent anti-cancer agent known as genistein. Researches indicate that miso contains 25 times more genistein than other unfermented soyfoods, like soy milk and tofu. As such, miso is beneficial in lowering the risk of cancer, especially breast cancer. Miso has high concentration of essential isoflavones, which are important in reducing cholesterol in the body. Hence, it effectively reduces the risk of coronary heart diseases. Being a good source of powerful antioxidants, miso sharply eliminates free radicals from tissues and protects cell membranes from ageing. In turn, miso is a good natural agent for resisting ageing. Miso is rich in several essential minerals, such as sodium, zinc, copper, and manganese, which are necessary for various vital functions of the body. Zinc acts as an important cofactor in a wide variety of enzymatic reactions which are significant for immune function and wound healing. Copper and manganese, found in miso, are important enzyme cofactors and essential components of the enzyme, superoxide dismutase, which is essential in energy production and antioxidant defenses. Copper is also responsible for providing ground substance and flexibility in blood vessels, bones, and joints. Copper helps in hemoglobin synthesis which is necessary for transporting and releasing oxygen throughout the body. Miso helps in secreting digestive fluids in the stomach, thereby facilitating and regulating digestion (*).
Today I prepared miso soup with soba noodles and chicken breast based on vegetable broth and dashi. Dashi’s and miso’s quantities are given more orless because they depend on Your individual taste. For example I do not like too much miso paste in soup because it is sweet and for me sweet soups are hard to digest. The best way is to adding dashi and miso step by step fitting their quantities to Your taste.
Składniki (na 4 porcje)

2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera korzeniowego
1 mały por
2 piersi kurczaka
50 g makaronu soba
1-2 łyżeczki bulionu dashi instant
1-2 łyżeczki jasnej pasty miso
łyżeczka suszonych glonów wakame
pokrojona chili do dekoracji
sól
Przygotowanie:

Umyte, całe piersi umieszczamy w garnku. Zalewamy 1-1,5 l zimnej wody i doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy ewentualne szumy i dodajemy obraną włoszczyznę. Gotujemy około 1-1,5 godziny na wolnym ogniu, pod przykryciem.
W międzyczasie namaczamy glony w zimnej wodzie. Następnie płuczemy je na sitku. Makaron przygotowujemy według przepisu na opakowaniu (najlepiej złamać go na pół, żeby łatwiej było go później jeść).
Ugotowane mięso i warzywa wyciągamy z wywaru. Marchewkę kroimy w ukośne plasterki, pierś w plastry a pora w większe słupki. Odkładamy.
Zestawiamy bulion z ognia, dodajemy do niego najpierw 1 łyżeczkę dashi, 1 łyżeczkę pasty miso i szczyptę soli. W razie potrzeby dodajemy więcej miso, dashi i soli. Na 4 porcje użyłam mniej więcej 2 łyżeczki dashi i 2 łyżeczki miso plus sól do smaku. Bulionu z miso już nie zagotowujemy, żeby nie stracił cennych właściwości.
Do miseczek wkładamy makaron, mięso, marchewkę i pora i zalewamy bulionem. Przybieramy chili.

Smacznego!

Ingredients (4 servings):
2 carrot, peeled
1 parsley, peeled
half celery, peeled
1 small leek
2 chicken breasts, skinless and boneless
50 g soba noodles
1-2 tsp instant dashi
1-2 tsp shiromisu
1 tsp dried wakame seaweeds
salt
sliced chili to decoration
Preparation:
Place chicken in a pot and pour about 1-1,5 liter of water. Bring it to a boil, discard all scums and add carrots, a parsley, a celery and leek. Simmer it for about 1-1,5 hour.
Meantime soak wakame in cold water and prepare soba noodles according to a package instructions.
Remove vegetables and meat from broth and set-aside. Slice carrot and chicken, cut into julienne a leak.
Stopp cooking the broth and add one teaspoon of dashi a pinch of salt and one teaspoon of miso. Taste and regarding Your preferences add more dashi, miso and salt. I used almost 2 teaspoons of miso and 2 teaspoons of dashi for 4 servings and salt to taste. Do not bring the soup to a boil with miso because it will lose its value.
Place chicken slices, soba, sliced carrot, leek and wakame in soup bowls and pour soup. Top by chili slices.
Enjoy!

Kokosowe curry z klopsikami rybnymi / Coconut curry with fish balls

Składniki (na 3-4 porcje):
klopsiki rybne:
500 g filetów białej ryby bez ości np. dorsza
1 jajko
3 łyżki mąki ryżowej lub ziemniaczanej
2-3 łyżeczki zielonej pasty curry (może być żółta lub czerwona)
1 łyżeczka pasty z trawy cytrynowej
1 łyżka sosu rybnego
4 posiekane liście limonki kaffir
curry:
1 kopiasta łyżeczka oleju kokosowego (zastygniętego) lub 1 łyżka roślinnego
1 szalotka
2 duże ząbki czosnku, posiekane
2,5 cm świeżego imbiru, startego na tarce o drobnych oczkach
2 łyżeczki żółtej lub zielonej pasty curry
1 duża czerwona papryka
200 g mrożonej fasolki szparagowej
100 g mrożonego zielonego groszku
klopsiki rybne
puszka (400 ml) mleka kokosowego
łyżeczka brązowego cukru
3 liście limonki kaffir
opcjonalnie 3 listki curry
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka sosu rybnego
1/3 łyżeczki pasty ze sfermentowanych krewetek (można pominąć)
Przygotowanie:
Klopsiki: Rybę mielimy w maszynce lub miksujemy. Dodajemy jajko, mąkę i przyprawy i dokładanie wyrabiamy. Formujemy małe kuleczki, które następnie gotujemy w osolonym wrzątku około 3 minut od wypłynięcia.
Curry: Fasolkę szparagową obgotowujemy około 6 minut w osolonym wrzątku.
W woku rozgrzewamy olej, dodajemy posiekaną szalotkę. Gdy się zeszkli dodajemy posiekany czosnek, imbir i pastę curry. Przesmażamy około minuty, po czym dodajemy pokrojoną w paseczki paprykę oraz obgotowaną fasolkę szparagową. Wlewamy mleko kokosowe, dodajemy pastę z fermentowanych krewetek, klopsiki, cukier, sos rybny, liście kaffiru i curry, sok z cytryny i gotujemy, aż sos zredukuje się do pożądanej przez nas gęstości. Około 5 minut przed końcem wrzucamy mrożony groszek.
Podajemy samodzielnie, z ryżem lub makaronem ryżowym.
Smacznego!
Ingredients (3-4 servings):
fish balls:
500 g fish fillets (without bones and skin) ex. cod
1 egg
3 tbsp rice or potato flour
2-3 tsp green, red or yellow curry paste
1 tsp lemongrass paste
1 tbsp fish sauce
4 chopped kaffir lime leaves
curry:
1 hearthy tsp coconut oil (solid) or 1 tbsp liquid vegetable oil
1 shallot, chopped
2 garlic cloves, grated
2,5 cm fresh ginger, grated
2 tsp yellow or green curry paste
1 big red bell pepper, cut into julienne
200 g green beans
100 g green peas
fish balls:
1 can (400 ml) coconut milk
1 tsp brown sugar
3 kaffir lime leaves
3 curry leaves (optional)
1 tbsp fresh lemon juice
1 tbsp fish sauce
1/3 fermented shrimp paste (optional)
Preparation:
Fish balls: Mix well fish fillets. Add egg, flour, all spices and combine well. Form small fish balls and cook in a salty water for about 3 minutes as soon as they come to the top.
Curry: Cook green beans for about 6 minutes, drain.
Heat oil in a wok or a pan, add shallot. Once it is glazed add ginger, garlic and curry paste. Fry about a minute then add bell pepper and geen beans. Pour coconut milk, add sugar, fish sauce, kaffir lime leaves, curry leaves, fermented shrimp paste (optional), lemon juice and simmer until curry reaches desired thickness. About 5 minutes before the end add green peas.
Serve separate or with rice or rice noodles.
Enjoy!

Wstążki cukinii z sosem sezamowym / Zucchini ribbons with sesame sauce

Pomysł na lekką przekąskę lub dodatek dodania mięsnego. Smaczne, proste i szybkie danie, a do tego bardzo zdrowe, ponieważ ziarno sezamu i olej sezamowy są niezwykle bogate w składniki odżywcze.
Sezam jest bogatym źródłem wapnia (w 100 g sezamu zawarte jest 1160 mg wapnia. Dla porównania: mleko krowie zawiera go 118 mg, jaja kurze 65 mg, mleko kozie 120 mg, a rożne sery od 250 do 850 mg), dzięki czemu jego spożywanie zapobiega osteoporozie. Dodatkowo zawiera magnez, żelazo, fosfor, cynk, mangan i selen, dbające o nasz układ nerwowy i naczyniowy oraz witaminy A, E, B1, B2 i PP a także przeciwutleniacze takie jak sezamol i jego pochodne.
Sezam i jego przetwory polecane są w profilaktyce i leczeniu chorób serca – sezamina i sezamolina pomagają obniżyć ciśnienie krwi i poziom cholesterolu. Ziarna są również bogate w jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które zapobiegają zatykaniu się tętnic. Dodatkowo sezamina i sezamolina zmniejszają ryzyko rozwoju nowotworu oraz wykazują korzystny wpływ na organizm podczas leczenia raka. Regularne spożywanie czarnych ziaren sezamu jest korzystne podczas menopauzy, ponieważ pomaga zredukować napady gorąca, nerwowość, bezsenność i bóle pleców (*).
Sesame zucchini – a proposition for a helathy snack or a side to a meat dish. Tasty, easy and fast in a preparation also very healthy because sesame seeds are highly nutritious (rich in calcium, phosphorus, magnesium, zinc, manganese, selenium). The calcium helps to prevent bone loss from osteoporosis, other minerals cares about nervous and circulatory system. Also rich in A, E, B1, B2 i PP vitamins and antioxidants as sesamol and sesamin and sesamolin.
Sesamin and sezamolin helps to lower blood pressure and cholesterol. Sesame seeds are rich in mono and polyunsaturated fatty acids which prevents from clogging of the arteries. Moreover sesamin and sesamolin reduce risk of cancer diseases (*).
Składniki (na 2 porcje):
2 średniej wielkości zielone cukinie ze skórą
ząbek czosnku
1 łyżeczka oleju kokosowego
1 łyżka białych ziaren sezamu
1 łyżka czarnych ziaren sezamu (lub w sumie 2 łyżki białych)
1 łyżka sake lub białego półwytrawnego wina
2 łyżki jasnego sosu sojowego
1 łyżeczka brązowego cukru
1 łyżka oleju z prażonych ziaren sezamu
1 łyżka soku z limonki
Przygotowanie:
Przy pomocy obieraczki do warzyw z cukinii wycinamy długie wstążki. Nie używamy wstążek z pestkami, bo się rozpadną podczas gotowania.
W suchym woku lub na patelni prażymy ziarna sezamu aż lekko się zrumienią. Przekładamy je do moździerza i z grubsza rozcieramy (można je też z zmiksować). Do sezamu dodajemy sos sojowy, sake lub wino, olej sezamowy, cukier i sok z limonki, dokładnie mieszamy.
Na oleju kokosowym przesmażamy posiekany czosnek. Gdy się zeszkli wrzucamy wstążki z cukinii i całość przesmażamy, delikatnie mieszając około 2 minut. Następnie wlewamy sos sezamowy i dokładnie, ale delikatnie mieszamy i smażymy kolejne 3-5 minut.
Smacznego!
Ingredients (2 servings):
2 medium green zucchini
1 garlic clove, chopped
1 tsp coconut oil
1 tbsp white sesame seeds
1 tbsp black sesamee seeds (or replace by another 1 tbsp of white ones)
1 tbsp sake or white semi dry whine
2 tbsps light soy sauce
1 tsp brown sugar
1 tbsp toasted sesame seeds oil
1 tbsp fresh lime juice
Preparation:
Do not peel the zucchini. In order to make ribbons use vegetable peeler. Pass the peeler over the side of the zucchini lengthwise to produce long, flat noodles. When you approach the seeds, turn the zucchini and begin slicing another side. The seeds will cause that zucchini ribbons disintegrate during cooking.
On a dry pan add both kinds of sesame seeds. Toast them until lightly golden. Transfer them to a mortar (or mixer) and grind them slightly. Then add sesame oil, soy sauce, sake, brown sugar, lime juice and combine well.
In a wok or a huge pan heat coconut oil and fry the garlic. Once it is glazed add zucchini ribbons and stirr gentle. Fry them about 2 minutes. Then add sesame sauce, stir precisely but gentle and fry another 3-5 minutes.
Enjoy!

Grzybowa Tom Yum / Tom Yum Hed

Kolejny przepis na zupę inspirowany kuchnią tajską i ich najsłynniejszą na świecie zupą Tom Yum. Tym razem w wersji z grzybami – pieczarkami, shiitake i mun. Jeżeli macie dostęp do innych azjatyckich grzybów (np. słomkowych lub enoki), możecie dodać także je. Żeby zupa była bardziej sycąca dodałam szklany makaron nitki (tzw. z fasoli mung choć w rzeczywistości z grochu). Zostało mi też trochę gotowej pasty tom yum, więc dodałam jej jedną łyżeczkę, ale możecie nie dodawać jej wcale lub przygotować zupę wyłącznie na jej bazie.
Another soup recipe based on famous Thai Tom Yum soup. This time with mushrooms – shiitake, mun and champignons but if You have available enoki or straw mushrooms You may add them as well. You may enrich the soup by adding glass noodles. It will be more hearty. I got some leftover tom yum paste so I added 1 teaspoon to the soup but You may not add it at all or prepare the soup only on its base as well.
Składniki (na 4 porcje):

2 suszone papryczki chili
1/2 łyżeczki ziaren kolendry (rozgniecionych w moździerzu)
2-4 łyżki sosu rybnego
3-4 listki limonki kaffir
1 łodyga trawy cytrynowej lub 1 łyżeczka pasty z trawy cytrynowej
sok z połowy limonki
kawałek (ok. 2 cm) startego galangalu lub imbiru
1 szalotka
1  łyżeczka pasty tom yum
lub (by zastąpić powyższe składniki):
3 kopiaste łyżki pasty tom yum

sos rybny do smaku
8 pieczarek
6 suszonych grzybków mun
8-10 suszonych grzybów shiitake
5 szklanek wody
100 g szklanego makaronu (z fasoli mung, a dokładniej grochu)

Przygotowanie:

Obraną szalotkę opalamy nad ogniem tak jak naszą cebulę do rosołu. Grzyby mun i shiitake zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na około 20 minut. Po tym czasie kroimy je w paseczki. Pieczarki oczyszczamy i kroimy w plastry.
W garnku zagotowujemy wodę, dodajemy papryczki chili, trawę cytrynową, opaloną szalotkę, kolendrę, listki limonki kaffir, galangal lub imbir, 2 łyżki sosu rybnego i 1 łyżeczkę gotowej pasty tom yum. (Podane składniki możemy zastąpić 3 łyżkami gotowej pasty tom yum).
Następnie dodajemy pokrojone grzyby i gotujemy około 15 minut. Pod koniec dodajemy sok z limonki i doprawiamy do smaku sosem rybnym. Zestawiamy zupę z gazu i wrzucamy pocięty nożyczkami (ciężko go połamać) szklany makaron.

Smacznego!

Ingredients:
2 dried chilies
1/2 tsp ground coriander
2-4 tbsp fish sauce
3-4 kaffir lime leaves
1 lemongrass or 1 tsp lemongrass paste
fresh juice form 1/2 lime
grounded fresh galangal or ginger (about 2 cm)
1 shallot
1 tsp tom yum paste
or
3 tbsp tom yum paste
fish sauce to taste
8 champignon mushrooms
6 dried mun mushrooms
8-10 dried shiitake
5 cups of ater
100 g glass noodles
Preparation:
Place peeled shallot on a grate directly above the flame of a gas burner and cook turning ocasionally until blackend in few places.
Soak mun and shiitake mushrooms in a hot water for at least 20 minutes. Then slice them. Clean champignon mushrooms and slice them.
Boil water in a pot and add: chilies, ground coriander, 2 tbsp fish sauce, kaffir lime leaves, lemongrass, galangar or ginger, shallot and 1 tsp tom yum paste. (You may replace these ingredients by 3 tbsp tom yum paste)
Add all mushrooms and cook 15 minutes. Then add lime juice and season with fish sauce if You need. Turn off the gas and add glass noodles cut into pieces by scissors (it is hard to break them by hands).
Enjoy!

Żołądki indycze z papryką i groszkiem w sosie ostrygowym / Turkey stomach with pepper and peas in oyster sauce

Żołądki indycze to moja miłość – odkryta późno, ale na szczęście odkryta w ogóle :) Przygotowuję je zarówno po polsku (np. z sosem chrzanowym lub musztardowym) jak i w kombinacjach orientalnych. Dzisiaj w wersji z sosem ostrygowym. Oh, jakież one były pyszne…
Turkey stomachs are my love – discoverd late but happily discovered at all :) I make them in Polish style (with a horseradish or mustard sauce) but also in an oriental way. Today I prepared them with oyster sauce. They were so delicius… that You have to try them.
 
Składniki (na 2 porcje):
400 g żołądków indyczych
pół łyżeczki soli, pieprz, 2 liście laurowe
1 szalotka
1 łyżeczka oleju kokosowego (w postaci zastygniętej)
kawałek imbiru (2 cm), starty na tarce o drobnych oczach
2 ząbki czosnku, starte na tarce o drobnych oczkach
1/2 żółtej papryki, pokrojonej w słupki
1/2 czerwonej papryki, pokrojonej w słupki
150 g zielonego, mrożonego groszku
1 papryczka chili, posiekana (z ziarnami lub bez)
2-3 łyżki sosu ostrygowego
1 łyżka soku z cytryny
sól
Przygotowanie:
Żołądki dokładnie płuczemy i kroimy na mniejsze kawałki. Wrzucamy do szybkowaru lub garnka i dodajemy sól, pieprz i liście laurowe. Zalewamy zimną wodą (w szybkowarze zalewamy wodą ok. 1 cm poniżej poziomu mięsa) i gotujemy. W szybkowarze 20 min, w garnku około 1,5-2 h, do miękkości.
Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy, wrzucamy pokrojoną w plasterki, lekko osoloną szalotkę i smażymy do zeszklenia. Wówczas dodajemy starty imbir i czosnek i smażymy mieszając jeszcze około 2 minut. Dodajemy paprykę i przesmażamy ją około 3 minut.
Dodajemy ugotowane żołądki, ok. 100 ml wywaru, w którym się gotowały, sos ostrygowy, groszek oraz posiekaną chili i smażymy około 5 minut do zredukowania płynu. Na koniec dodajemy sok z cytryny, żeby zrównoważył słodycz sosu ostrygowego.
Smacznego!
Ingredients (2 servings):
400 g turkey stomachs
1/2 tsp salt, pepper
2 bay leaves
1 shallot, sliced
1 tsp coconut oil(solid)
2 cm fresh ginger, grated
2 garlic cloves, grated
1/2 yellow bell pepper, cut into julienne
1/2 red bell pepper, cut into julienne
150 g peas (frozen)
1 chili pepper (deseded or with seeds if You prefer more hot), chopped
2-3 tbsp oyster sauce
1 tbsp fr
Preparation:
Rinse stomachs and cut them into smaller pieces. Put them in a pot (or a pressure cooker), add salt and pepper, bay leaves and pour water (in a pot about 3 cm above stomachs, in a pressure cooker – 1 cm under stomachs level). Cook them about 20 minutes in a pressure cooker or simmer 1,5-2 hours in a pot (until fragrant).
Heat oil in a pan, add shallot, season it a bit with salt and glaze. Then add grated ginger and garlic, fry about 2 minutes. Put in both bell peppers and fry next 3 minutes.
Add cooked stomachs, about 100 ml broth from cooking them, oyster sauce, peas and chopped chili and fry together about 5 minutes to reduce liquid a bit. In the end add lemon juice in order to balance sweet taste of oyster sauce.
Enjoy!