Uwielbiam zupy – nie tylko jeść ale i
wymyślać nowe. Nawet nie tyle wymyślać, bo nie siedzę i nie dumam pół
dnia z czego zrobić zupę, tylko robię ją z tego co mam pod ręką. Z
połączenia kilku prostych składników z ciekawymi dodatkami może wyjść
bardzo smaczna potrawa. Taka jak ta zupa z włoszczyzną, papryką,
cukinią, dynią i kurczakiem z dodatkiem mleka kokosowego.
I love soups – not only to eat them but
also creating new recipes. I am not that kind of person who thinks
almost all day about what to do on dinner, I just take what I have in my
pantry, combine and the dinner is just done
A simple combination of some simple and interesting products – like
this soup – a combination of vegetables with chicken and coconut milk.

Składniki (6 porcji):
4 pałki z kurczaka obrane ze skóry
około 1 litr wody
250 g mrożonej włoszczyzny pokrojonej w paski
około 300 g dyni, obranej i pokrojonej w kostkę (można pominąć lub użyć mrożonej)
1 średniej wielkości zielona cukinia, pokrojona w półplasterki
1 czerwona papryka pokrojona w kostkę
400 ml mleka kokosowego
pół pęczka natki pietruszki (lub kolendry, gdy ktoś lubi)
1 papryczka chiliokoło 1 litr wody
250 g mrożonej włoszczyzny pokrojonej w paski
około 300 g dyni, obranej i pokrojonej w kostkę (można pominąć lub użyć mrożonej)
1 średniej wielkości zielona cukinia, pokrojona w półplasterki
1 czerwona papryka pokrojona w kostkę
400 ml mleka kokosowego
pół pęczka natki pietruszki (lub kolendry, gdy ktoś lubi)
3 listki limonki kaffir (lub skórka otarta z połowy lub jednej limonki)
1 liść laurowy
3-4 łyżki sosu rybnego
2-3 łyżki jasnego sosu sojowego do smaku (dolewamy stopniowo)
1 łyżka octu ryżowego (lub 1/2 łyżki białego octu winnego)
2 łyżki soku z limonki lub cytryny
1 łyżeczka cukru
2 łyżeczki czerwonej pasty curry
Przygotowanie:
Pałki kurczaka zalewamy zimną wodą i
zagotowujemy. Zdejmujemy ewentualne szumy, dodajemy liść laurowy,
papryczkę chili w całości, liść laurowy i liście limonki kaffir (lub
skórkę z limonki).
Gotujemy około 40 minut po czym dodajemy
włoszczyznę, dynię, paprykę i cukinię. Wlewamy też mleko kokosowe,
dodajemy sos rybny i pastę curry i gotujemy kolejne 10 minut.
Następnie wyciągamy pałki z zupy i obieramy je z mięsa, które ponownie wrzucamy do zupy.
Na koniec doprawiamy octem, sokiem z
limonki, cukrem i sosem sojowym do smaku oraz dodajemy posiekaną natkę i
gotujemy jeszcze jakieś 5 minut.
W wersji bardziej pożywnej, po wyłączeniu
gazu do zupy wrzucamy cienki makaron ryżowy (sam napęcznieje), ale
wówczas trzeba będzie trochę dosolić zupę.
Smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz