Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa chińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa chińska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 marca 2015

Orientalny rosół z kurczaka. Z imbirem, trawą cytrynową i chili.

Zupy - moja miłość. Bez nich nie wyobrażam sobie życia. Zdecydowanie wolę na obiad dobrą, pożywną zupę niż drugie danie. Wiadomo, czasem człowiek (zwłaszcza mężczyzna) nie naje się na obiad samą zupą, ale to zawsze dobry wstęp do reszty posiłku. W Azji - zwłaszcza wschodniej i południowo-wschodniej - jada się bardzo dużo zup. Stanowią one integralny element prawie wszystkich posiłków, łącznie ze śniadaniem (np. zupa miso w Japonii). Rozgrzewają, ułatwiają trawienie i "nawilżają" organizm.

Dzisiejsze danie to moja wariacja na temat polskiego rosołu i aromatycznej, rozgrzewającej, ostro-kwaśnej zupy azjatyckiej. Polskim akcentem jest włoszczyzna, azjatyckim trawa cytrynowa, liście kaffiru, imbir i sos rybny.


Składniki (na 4 porcje):

2 całe udka z kurczaka, obrane z skóry
2 litry wody
2 liście laurowe
1 łyżeczka soli

1 duża pojedyncza pierś kurczaka
250 g mrożonej włoszczyzny pokrojonej w paski
2 łodygi trawy cytrynowej
2 liście limonki kaffir
2 łyżki sosu rybnego
1 łyżka sosu sriracha (lub innego ostrego na bazie chili)
kawałek (około 3 cm) obranego imbiru, pokrojonego w grube plastry
1 łyżeczka brązowego cukru
sok z całej limonki
70około 100 g pszennego makaronu  typu mie lub chow mein
świeża kolendra do podania

Przygotowanie:

Udka zalewamy zimną wodą i zagotowujemy. Zdejmujemy szumy, dodajemy liście laurowe i sól i całość gotujemy na wolnym ogniu co najmniej godzinę.

W międzyczasie trawę cytrynową pozbawiamy zewnętrznej warstwy i miażdżymy ją trzonkiem noża .
Pierś kurczaka płuczemy i kroimy w kostkę.

Gdy udka będą miękkie wyciągamy je z garnka (możemy wykorzystać je do czegoś innego lub po usunięciu kości dodać mięso do zupy). 

Do wywaru wrzucamy trawę cytrynową, imbir, liście kaffiru i pokrojoną pierś kurczaka, zagotowujemy. 

Następnie dodajemy włoszczyznę i całość gotujemy około 10 minut. Doprawiamy sosem rybnym, sosem chili, cukrem i sokiem z limonki i gotujemy kolejne 10 minut. Wrzucamy makaron, gotujemy jeszcze 5 minut.

W razie potrzeby doprawiamy sosem rybnym lub jasnym sojowym (jeżeli zupa będzie zbyt mało słona po dodaniu makaronu).

Rosół podajemy posypany odrobiną świeżej kolendry lub natki pietruszki.

Smacznego!

środa, 18 lutego 2015

Chińska zupa ostro-kwaśna z wieprzowiną i tofu

Drugi z kolei przepis na chińską zupę ostro- kwaśną. Jak wspominałam poprzednio – przepisów na tę zupę jest od zatrzęsienia. Różnią się dodatkami, ale wspaniały ostro-kwaśny smak pozostaje :) Jest to jedna z najlepszych zup, jakie kiedykolwiek jadłam. Bardzo prosta w przygotowaniu, składniki są powszechnie dostępne, więc przygotujcie ją i zaskoczcie rodzinę :)
Składniki (na 4 solidne porcje):
200 g schabu
marynata do mięsa:
1 łyżeczka cukru
1 łyżka octu ryżowego (lub pół łyżki białego winnego)
2 łyżki wytrawnego białego wina
1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 łyżka oleju z prażonych ziaren sezamu
2 łyżki posiekanej kolendry
1,5 litra bulionu drobiowego (może być z kostki)
1 papryczka chili, pokrojona w plasterki (z nasionkami)
5 suszonych grzybków mun
1 spora łyżka pędów bambusa z zalewy
1 szalotka
opakowanie (180g) twardego tofu
1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 łyżka ciemnego sosu sojowego
3 łyżki octu ryżowego (lub 1,5 białego winnego)
do zagęszczenia:
3 łyżki mąki kukurydzianej
5-6 łyżek zimnej wody
jajo do wykonania niteczek

 Przygotowanie:
Schab kroimy w cienkie plasterki, a następnie w cienkie paseczki długości około 4 cm.
W misce dokładnie mieszamy składniki marynaty i wkładamy do niej mięso. Odstawiamy na około 30 minut.
Grzyby mun zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 20 minut, po czym wyrzucamy ich twarde nóżki, a resztę kroimy w cienkie paseczki.

Paprykę chili i szalotkę kroimy w plasterki.
Zagotowujemy bulion, dodajemy mięso wraz z marynatą, pędy bambusa, szalotkę, grzybki mun i chili. Gotujemy około 20 minut. Następnie dodajemy pokrojone w kostkę tofu i gotujemy kolejne 10 minut.
W jednej miseczce mieszamy mąkę kukurydzianą z zimną wodą (by uzyskać pastę).
W drugiej roztrzepujemy jajko widelcem.

Najpierw wlewamy do zupy pastę kukurydzianą (jednocześnie mieszając zupę). Zagotowujemy, doprawiamy zupę sosem sojowym (jasnym i ciemnym) i octem ryżowym. 

Zupa powinna być ostro-kwaśna, więc w razie potrzeby dodajcie więcej octu. Gdyby była dla Was za mało słona (ja dużo nie solę) doprawcie solą lub jasnym sosem sojowym.

Doprawioną zupę zagotowujemy i ciągle mieszając wlewamy do niej cienkim strumieniem rozbełtane jajko. Utworzą się nam wówczas cienkie niteczki.

Przelewamy zupę do miseczek i dekorujemy świeżą kolendrą.

Smacznego!

Inspiracja pochodzi z książki Jacka Wana „Tao Smaku”.

wtorek, 17 lutego 2015

Od małego, moimi ulubionymi zupami są wszelkie kwasiory – ogórkowa, kapuśniak i żurek, dlatego tak bardzo smakują mi wszelkie azjatyckie zupy o kwaskowej nucie. Jedną z nich jest chińska zupa ostro-kwaśna. Przepisów na nią znalazłam multum. Jedne z tofu i kurczakiem, inne z wieprzowiną i pędami bambusa. Jeszcze inne bez tofu i pędów bambusa, za to z marchewką. Sama w dwóch książkach kucharskich mam dwa różne przepisy. Z pewnością spróbuję każdej wersji i na pewno poinformuję Was, która moim zdaniem była najlepsza. Dziś przedstawiam przepis na najprostszą wersję tej zupy. Pomysł zaczerpnięty z „Kuchni Chińskiej” Jenny Stacey.


Składniki (na 4 porcje):

1 łyżka oleju arachidowego lub innego roślinnego
1 mała cebula
4 grzybki shitake
4 pieczarki
1 mała pojedyncza pierś kurczaka
800 ml bulionu drobiowego
1 jajko
2 kopiaste łyżki mąki kukurydzianej
4 łyżki zimnej wody
2 łyżki jasnego sosu sojowego
3 łyżki octu ryżowego
posiekana papryczka chili lub 1 łyżeczka chili w proszku
1/2 łyżeczki mielonego pieprzu
1 łyżeczka oleju sezamowego

Przygotowanie:

Grzybki shitake namaczamy według przepisu na opakowaniu. W garnku rozgrzewamy olej arachidowy (lub inny roślinny). Wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy się zeszkli wrzucamy pokrojone w paski shitake i pieczarki. Chwilę przesmażamy. 

Dodajemy pokrojoną w kostkę pierś kurczaka i całość zalewamy bulionem. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy do miękkości kurczaka. 

W międzyczasie przygotowujemy pastę: w miseczce łączymy mąkę kukurydzianą z wodą, dodajemy sos sojowy, ocet ryżowy, chili i pieprz. 

 Jajko wbijamy do innej miseczki i dokładnie je roztrzepujemy. Następnie przelewamy je do naczynia z dzióbkiem, który ułatwi nam wlewanie jajka do zupy w taki sposób, by powstały cienkie niteczki.

Gdy kurczak się ugotuje, do zupy dodajemy pastę kukurydzianą (podczas jej wlewania mieszamy zupę). Następnie, ciągle mieszając stopniowo wlewamy do zupy jajko, w taki sposób by powstawały długie cienkie niteczki. Zagotowujemy i wyłączamy gaz. Na koniec dodajemy łyżeczkę oleju sezamowego. Podajemy na ciepło.

Smacznego!