Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makaron. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 kwietnia 2015

Stir fry z makaronem ryżowym, kapustą i porem

Szybkie, bezglutenowe i wegańskie danie. Idealnie sprawdzi się, gdy lekki obiad potrzebny "na już". 



Składniki (na 1-2 porcje):

150 g szerokiego makaronu ryżowego
1 łyżeczka oleju kokosowego
1 średniej wielkości por (biała część) 
1 ząbek czosnku pokrojony w plasterki
łyżka marynowanego imbiru, posiekanego
marchew pokrojona w słupki
mała główka kapusty pekińskiej o wadze około 400-500 g
posiekany szczypiorek

sos:
1 łyżka mirin (lub łyżeczka cukru)
1 łyżka sake  (lub białego, wytrawnego wina)
2 łyżki jasnego sosu sojowego (bezglutenowego)
1 łyżka octu ryżowego
łyżeczka sosu chili

* W związku z tym, że danie przygotowuje się błyskawicznie,  przygotujcie (pokrójcie) wszystkie składniki wcześniej.

Przygotowanie:

Makaron ryżowy przygotowujemy według przepisu na opakowaniu.

Mieszamy składniki sosu.

Pora kroimy w krążki, kapustę siekamy dość drobno. 

W woku rozgrzewamy olej kokosowy. Wrzucamy por i marchew i na dużym ogniu przesmażamy około 3 minut, często mieszając. Dodajemy czosnek i imbir i smażymy kolejne 2 minuty. 

Dodajemy posiekaną kapustę i wlewamy sos. Całość przesmażamy na dużym ogniu jeszcze około 4-5 minut, aż kapusta lekko zmięknie. Na końcu dodajemy makaron, mieszamy i chwilę podgrzewamy.

Przed podaniem posypujemy posiekanym szczypiorkiem.

Smacznego!


piątek, 17 kwietnia 2015

Zielona sałatka z makaronem soba i wodorostami

Powoli świat nabiera zielonych barw, więc i na moim talerzu coraz częściej będzie pojawiać się zielenina. Dzisiaj w wydaniu à la japońskim - z makaronem soba, glonami wakame i nori oraz pysznym sosem. Pomysł autorski, zrodzony na podstawie zawartości szafki z produktami orientalnymi. 
Glony nadają sałatce fantastyczny smak, zwłaszcza prażone płatki nori, które dodatkowo wprowadzają do niej element chrupkości. 
Sałatkę robi się szybko, a później przyjemnie i równie szybko zjada.


Składniki (na 2 porcje):

100g makaronu soba
1 łyżeczka oleju z prażonych ziaren sezamu
1 długi ogórek, obrany ze skóry
3 spore garście świeżego, młodego szpinaku, pociętego  na paski
pół pęczka szczypioru, posiekanego
3 liście kapusty pekińskiej poszatkowane na wąskie paseczki
1 płat prażonego nori (takiego do sushi)
2 łyżeczki wodorostów wakame

sos:

1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 łyżka mirinu (lub 1 łyżeczka brąowego cukru)
1 łyżka octu ryżowego
1 łyżka oleju z prażonych ziaren sezamu
szczypta pieprzu 

Przygotowanie:

Makaron soba łamiemy na połowę i przygotowujemy według przepisu na opakowaniu. Odcedzamy go i mieszamy z łyżeczką oleju sezamowego, żeby się nie skleił.

Ogórek przekrawamy wzdłuż na pół i przy pomocy łyżeczki wdrążamy nasiona. Kroimy go w małą kosteczkę

Wodorosty wakame moczymy w zimnej wodzie. Gdy się rozwiną, przepłukujemy na sitku zimną wodą.

Arkusz nori drobno siekamy.

W miseczce dokładnie mieszamy składniki sosu (jeżeli używamy cukru, to do jego dokładnego rozpuszczenia). 

Do dużej miski wkładamy makaron, szpinak, kapustę pekińską, ogórek, szczypior i oba rodzaje glonów. Polewamy sosem i dokładnie mieszamy. Schładzamy przez 10 minut i podajemy.

Smacznego!


środa, 15 kwietnia 2015

Zupa kokosowa z zielonych warzyw

Dzisiaj bez szczególnego wstępu - zupa jak zupa - ZAWSZE pyszna :-) zwłaszcza gdy jest przygotowana w tajskim stylu.


Składniki (na ok. 6 porcji):

2 udka bez skóry
1 łodyga trawy cytrynowej,zmiażdżona tłuczkiem
kawałek (ok. 4-5 cm) imbiru
1 szalotka lub mała cebula
3-4 listki limonki kaffir (lub skórka otarta z całej limonki)
1 suszona lub świeża papryczka chili
2-3 łyżki jasnego sosu sojowego
1,5 l wody
400 ml mleka kokosowego

średniej wielkości brokuł, podzielony na różyczki
pół zielonej cukinii, pokrojonej w półplasterki
200 g mrożonego zielonego groszku
100 g groszku cukrowego
2 spore garście świeżego szpinaku
2 łyżeczki brązowego cukru 
sok z 1 lub nawet 1,5 limonki
sos rybny do smaku

100 g szerokiego makaronu ryżowego

posiekana natka pietruszki do przybrania

Przygotowanie:

Udka zalewamy zimną wodą i zagotowujemy. Zdejmujemy szumy i dodajemy: trawę cytrynową, imbir, szalotkę, listki kaffiru, papryczkę chili i sos sojowy. Gotujemy około 1 godzinę i 20 minut.

Następnie wyciągamy wszystkie przyprawy, cebulę i udka. Udka obieramy z mięsa, dodajemy je do wywaru. Wlewamy mleko kokosowe i całość zagotowujemy. Wówczas wrzucamy warzywa (oprócz szpinaku) i gotujemy 10 minut. 

Przyprawiamy do smaku sosem rybnym, cukrem i sokiem z limonki. Zestawiamy zupę z ognia i wrzucamy połamany makaron ryżowy oraz szpinak. Po upływie 10 minut makaron zmięknie, więc możemy podawać zupę.

Podajemy ją posypaną natką pietruszki i opcjonalnie z odrobiną sosu chili.

Smacznego!


środa, 18 lutego 2015

Chow mein z boczniakami i przenosiny bloga

Witam Was drodzy czytelnicy w nowym miejscu. Przeniosłam bloga, ponieważ nie lubię, gdy ktoś pośrednio dyktuje mi, jak mój blog powinien wyglądać. Moje przepisy na pewno przestaną pojawiać się na stronie głównej Onetu, ale przynajmniej będę mogła nadać mojemu blogowi kształt taki, jaki będę chciała, bez konieczności proszenia się o coś. Z resztą prośby wysyłane e-mailem i tak pozostają bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Nie znoszę takiego traktowania.

Myślę, że dobre przepisy obronią się same, a czytelnicy podążą za mną :) Przynajmniej mam taką nadzieję.

Pierwszy post na nowej platformie uczcimy makaronem ;) Chow mein z boczniakami.


Składniki (na 3 porcje):

150 g makaronu chow mein
1 łyżka oleju roślinnego
kawałek (2,5 cm) imbiru
2 ząbki czosnku
250 g boczniaków
1 duża marchew, starta na tarce o dużych oczkach
1 czerwona papryka, pokrojona w słupki
150 g mrożonego groszku
4 liście kapusty pekińskiej, posiekane
3 łyżki posiekanego szczypioru

sos:
2 łyżki jasnego sosu sojowego
1 łyżka sosu rybnego
1 łyżka mirin (w zamian można dodać 1 łyżeczkę cukru)
1 łyżeczka oleju sezamowego
1 łyżka octu ryżowego
1 łyżka sosu chili

Przygotowanie: 

Makaron przygotowujemy według przepisu na opakowaniu, ale moczymy go o minutę krócej niż podano.

W miseczce mieszamy składniki sosu.

Groszek zalewamy wrzątkiem, po około 5 minutach odcedzamy.
 
W woku rozgrzewamy olej, wrzucamy drobno posiekany imbir i czosnek. Smażymy około minuty do dwóch, mieszając i uważając, by czosnek się nie spalił. Następnie dodajemy marchew i paprykę i smażymy na dość dużym ogniu około 2 minut. 

Następnie dorzucamy pokrojone w paseczki boczniaki i smażymy kolejne 4 minuty na dość dużym ogniu. Dodajemy groszek i kapustę pekińską i smażymy jeszcze 2 minuty, po czym wrzucamy makaron i wlewamy sos.

Całość dobrze podgrzewamy. Przed podaniem każdą porcje posypujemy posiekanym szczypiorem.

Smacznego!

Zupa po japońsku z makaronem udon i kurczakiem

Właśnie do przygotowania tej zupy potrzebowałam przyprawy shichimi. Zupa z makaronem udon wywodzi się z Japonii.  W zależności od regionu można spotkać jej różne wersje np. ciemną (z ciemnym sosem sojowym) lub jasną (z jasnym). Podstawowymi składnikami  bulionu, obok sosu sojowego są: dashi (wywar z ryby bonito i wodorostów kombu), mirin (słodka, płynna przyprawa o zawartości alkoholu ok. 14%) i oczywiście makaron udon – gruby, pszenny makaron (czasem z dodatkiem skrobi z tapioki).
Jako dodatki stosuje się szczypiorek, grzyby, mięso z kurczaka i wszelkiego rodzaju warzywa. W związku z tym, że nie dysponuję płatkami katsuobushi, zupę przygotowałam na bazie bulionu drobiowego i bulionu dashi instant. Japończyk pewnie przeżegnałby się nogą za ten bulion drobiowy, ale nam ta zupa w takim wydaniu bardziej smakuje. Jeżeli chcecie i lubicie, możecie przygotować ją z samego dashi, dodając około 10 g granulatu na litr wody.
Składniki (na 4 porcje):
2 udka z kurczaka, umyte i obrane ze skóry
2 marchewki, obrane
1 por (jasnozielona część)
1,2 litra wody
2 łyżeczki dashi w proszku
2-3 łyżki jasnego sosu sojowego (do smaku)
3 łyżki mirinu
2 łyżki sake
5 suszonych grzybów shiitake
150 g groszku cukrowego (lub np. świeżego szpinaku)
1/4 pęczka posiekanej natki pietruszki
200 g świeżego makaronu udon
szczypta przyprawy shichimi (przepis tu)
szczypta chili w płatkach
Przygotowanie:
Udka zalewamy zimną wodą, doprowadzamy do wrzenia, zdejmujemy ewentualne szumy, dodajemy marchew i pora, zmniejszamy ogień i gotujemy około 50 minut na wolnym ogniu. Następnie wyciągamy marchew, pora i udka.
Marchew i pora kroimy w plasterki, a udka oddzielamy od kości i dzielimy na mniejsze części.
W międzyczasie namaczamy shiitake we wrzątku (około 30 minut). Następnie odsączamy je, odcinamy twarde trzonki i kroimy kapelusze w plasterki.
Jeżeli używamy groszek cukrowy, obgotowujemy go około 2 minut we wrzątku.
Do wywaru z kurczaka dodajemy mirin, sake i sos sojowy, zagotowujemy. Następnie dodajemy makaron i całość podgrzewamy jeszcze 2-3 minuty.
W miseczkach układamy kawałki kurczaka, marchewki i pora, groszek cukrowy (lub świeży, umyty szpinak), grzyby oraz makaron i całość zalewamy gorącym bulionem. Posypujemy posiekaną natką pietruszki, shichimi i chili w płatkach.
Smacznego!

wtorek, 17 lutego 2015

Wieprzowina pięciu smaków z warzywami i makaronem ryżowym / Five spice pork with rice noodles

Przyprawa pięciu smaków jest powszechnie stosowaną w Chinach mieszanką przypraw, która ma odpowiadać pięciu smakom: kwaśnemu, słodkiemu, gorzkiemu, słonemu i ostremu (wiem, to nie jest smak, ale tak jest to na Wschodzie określane). W jej skład wchodzą: goździki, anyż gwiaździsty, cynamon, pieprz syczuański i według różnych źródeł koper włoski lub kozieradka (1) (2). Ja posiadam wersję z kozieradką. Potrawy przyprawione przyprawą pięciu smaków zyskują niezwykły i lekki aromat (choć przekonałam się, że nie wszyscy lubią smak anyżu).
Danie powstało całkowicie spontanicznie, gdy potrzebny był obiad na szybko. Za to uwielbiam kuchnię azjatycką – nie trzeba wystawać przy garach w nieskończoność :)
Five spice powder is a Chinese spice which corresponds to five tastes: sor, sweet, bitter, salty and spicy (which is not a taste indeed). It consists of cloves, cinnamon, star anise, sechuan peppercorns and fenugreek or fennel seeds. In my pantry I have a spice with fenugreek. Thanks to 5 spice dishes gain new, interesting and fresh taste.
This dish was created completely spontaneously – I just need fast and tasty dinner :) It’s just what I love Asian cuisine for :)
Składniki (2-3 porcje):
1 łyżka oleju rzepakowego
1 szalotka
2 ząbki czosnku
1 cm kawałek imbiru
7 pieczarek, pokrojonych w plastry
1/2 czerwonej papryki
300 g mięsa mielonego z szynki
łyżeczka przyprawy pięć smaków
1 łyżka ciemnego sosu sojowego
1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 łyżeczka oleju sezamowego
1 łyżka octu ryżowego (lub 1/2 łyżki białego octu winnego)
szczypta cukru
100 g makaronu ryżowego (grubsze wstążki)
pół pęczka szczypioru, posiekanego
cząstki limonki
Przygotowanie:
Przygotowujemy makaron ryżowy według przepisu na opakowaniu (moczymy go o minutę krócej niż napisano, po czym przelewamy zimną wodą)
Na oleju podsmażamy posiekaną szalotkę. Po około minucie dodajemy posiekany czosnek i posiekany imbir. Po kolejnej minucie dodajemy pokrojone w plasterki pieczarki i paprykę pokrojoną w kostkę. Smażymy około 5 minut na dość sporym ogniu, po czym dodajemy mięso. Smażymy aż się zetnie, rozbijając je łopatką na mniejsze kawałki. Dodajemy oba rodzaje sosu sojowego, olej sezamowy, ocet, szczyptę cukru i przyprawę pięć smaków. Wrzucamy makaron i całość razem podgrzewamy. W razie potrzeby doprawiamy ponownie jasnym sosem sojowym.
Podajemy posypane szczypiorem z cząstkami limonki.
Smacznego!
Ingredients (2-3 servings):
1 tbsp rapeseed oil
1 shallot, chopped
2 garlic clove, minced
1 cm fresh ginger, peeled and finely chopped
7 champignons, sliced
1/2 bell pepper, cubed
300 g minced pork
1 tsp 5 spice powder
1 tbsp dark soy sauce
1 tbsp light soy sauce
1 tsp toasted sesame oil
1 tbsp rice vinegar
a pinch of sugar
100 g rice noodles
1/2 chives bunch, chopped
lime to serve
Preparation:
Prepare rice noodles accordingly with directions written on a package but soak them a minute shorter and rinse them with cold water when ready.
Heat oil in a wok and fry shallot. After one minute add minced garlic and finely chopped ginger. Fry another one minute. Then add champignons and pepper – fry another 5 minutes and add meat. Fry until whiten dividing meat into smaller chunks. Add both soy sauces, sesame seeds oil, sugar, vinegar, 5 spice powder. Add noodles and fry to heat all. If there is a need – season with a soy sauce once again.
Serve with chopped chives and lime chunks.
Enjoy!

Orientalna sałatka z krewetkami, makaronem ryżowym i orzechami / Oriental shrimp salad with cashew nuts

Sylwester. Większość z nas jakoś go świętuje. Jedni wychodzą na bale, inni wyjeżdżają w góry lub nad morze, a jeszcze inni spędzają go na domówkach. Na bale jestem jeszcze za młoda, poza tym mnie nie bawią. W góry nie wyjadę, bo resztkę urlopu wykorzystałam przed Bożym Narodzeniem na wyjazd do rodziców. Pozostaje mi domówka. Takie imprezy lubię najbardziej – z domowym, własnoręcznie przygotowanym jedzeniem (więc i pewnością, że jest świeże i dobre) i dobrym drinkiem własnej roboty. Wśród przekąsek królują sałatki, dlatego postanowiłam przygotować też taką w orientalnym stylu – z krewetkami, makaronem ryżowym i orzechami nerkowca.
New Year’s Eve. Almost everybody celebrates it :) We may spend it on balls, masquerades, in the mountains or at small parties with friends. I think I am to young for balls, I cannot go in the mountains because I used my all days off up in order to spend more time with family on Christmas so the one real option is a party at home :) I like them very much with food and drinks made on my own (with a certainty that this is fresh and tasty). On New Year’s Eve salads rule so I decided to make one also in some oriental style. I used shrimps, rice noodles, cashew nuts and some wegetables. Please feel free to taste it :)
Składniki (4 porcje):
250 g krewetek tygrysich (świeżych lub rozmrożonych)
1 łyżka oleju rzepakowego
1 duży ząbek czosnku, posiekany
2 cm świeżego imbiru, posiekanego
50 g cienkiego makaronu ryżowego
garść orzechów nerkowca (mogą też być orzeszki ziemne)
1 łyżka ziaren sezamu białego
1 łyżka ziaren sezamu czarnego (można zastąpić białym)
1 mała marchew
1/2 czerwonej papryki
3-4 garście rukoli
1/2 zielonego ogórka
5 rzodkiewek
3 łyżki kukurydzy konserwowej
5 pomidorków koktajlowych przekrojonych na ćwiartki
3 łyżki posiekanej natki pietruszki
sos:
2 łyżki octu ryżowego (lub 1 białego octu winnego)
2 łyżki oleju rzepakowego
1 łyżka oleju z prażonych ziaren sezamu
2 łyżeczki cukru
2 łyżki słodkiego sosu chili
1 starty na tarce ząbek czosnku
1-2 łyżki sosu sojowego do smaku
Przygotowanie:
Składniki sosu przelewamy do słoiczka i energicznie nim wstrząsając łączymy je.
Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy posiekany czosnek i imbir i przesmażamy około minutę. Następnie dodajemy krewetki i smażymy około 3 minut. Odstawiamy do ostygnięcia.
Na innej patelni prażymy orzechy nerkowca z ziarnami sezamu.
Makaron ryżowy przygotowujemy według przepisu na opakowaniu po czym przelewamy go zimną wodą i odsączamy z nadmiaru wody.
Marchewkę obieramy, a następnie przy pomocy obieraczki kroimy ją na wstążki. Następnie te wstążki kroimy w cienkie słupki. Paprykę kroimy w cienkie słupki. Ogórek obieramy, przekrawamy wzdłuż na pół, łyżeczką usuwamy nasionka, a następnie kroimy go w poprzek na cienkie półksiężyce. Rzodkiewki kroimy w cienkie plasterki.
W misce mieszamy wszystkie składniki (makaron, krewetki, rukolę, kukurydzę, paprykę, marchew, ogórek, natkę, pomidorki, rzodkiewki, orzechy i sezam) i polewamy przygotowanym sosem. W razie potrzeby możemy lekko dosolić sałatkę.
Smacznego!
Ingredients (4 servings):
250 g tiger prawns (fresh or defrosted)
1 tbsp rapeseed oil
1 garlic clove, minced
2 cm fresh ginger, peeled and finaly chopped
50 g thin rice noodles
handful cashew nuts (or peanuts)
1 tbsp white sesame seeds
1 tbsp dark sesame seeds (may be replaced by white ones)
1 small carrot, peeled
1/2 red bell pepper, cut into julienne
3-4 handful rocket
1/2 green cucumber, peeled and deseeded
5 red radishes, sliced
3 tbsp canned corn kernels
5 coctail tomatoes, cut into 4
3 tbsp chpped parsley leaves
dressing:
2 tbsps rice wine
2 tbsp rapeseed oil
1 tbsp toasted sesame seed oil
2 tsps sugar
2 tbsps sweet chili sauce
1 minced or grated garlic clove
1-2 tbsps light soy sauce to taste
Preparation:
Pour sauce ingredients into a small jar and shake untill all ingedients combined.
Heat oil in a pan and add garlic and fginger. Fry about a minute and add shrimps. Fry another 3 minutes. Cool them down.
On a second pan (without oiling it) roast cashew nuts and sesame seeds.
Prepare rice noodles in accordance with instructions mentioned on a package, then rinse them by cold water.
Using a vegetable peeler cut carrot into thin long ribbons. Then slice them into julienne. Peel a cucumber, cut lenghtwise and deseed it using teaspoon. Then cut into slices.
In a bowl mix rice noodles, shrimps, all vegetables, nuts and sesame seeds and parsley. Add whole sauce and gently toss. Refrigerate before eating.
Enjoy!

Zupa Miso z makaronem soba i kurczakiem / Siromisu with soba and chicken

Postanowiłam zrobić coś dobrego dla siebie i spożywać więcej pasty miso, która ma fantastyczne, prozdrowotne właściwości (mam nadzieję, że je odczuję :) Miso jest bardzo bogatym źródłem białka, wapnia, fosforu, żelaza, potasu, magnezu, lecytyny i witaminy B 12. Składniki zawarte w miso poprawiają działanie układu trawiennego; rozpuszczają cholesterol, przeciwdziałając miażdżycy; odtruwają organizm (zmniejszają negatywne działanie alkoholu i nikotyny); łagodzą negatywne skutki menopauzy. Trwają też badania nad wykorzystaniem jej w terapii chorób onkologicznych. Ze względu na swoje właściwości, pastę miso zawsze dodajemy na końcu gotowania, nie zagotowując ponownie zupy (*).
Dziś przedstawiam swój pomysł na zupę z dodatkiem makaronu soba i kurczaka, gotowaną na bazie włoszczyzny, na koniec doprawioną dashi w proszku i białą pastą miso. Ilość dashi i miso podaję orientacyjnie, ponieważ najlepiej doprawiać zupę tymi składnikami według własnego gustu. Na mnie np. zbyt duża ilość miso działa odpychająco, bo jest dość słodka, a ja nie lubię zup na słodko. Dashi i miso dodajemy stopniowo po pół łyżeczki, próbując danie.

I decided to do something good for my health and eat more miso paste adding it to more meals. Studies reveal that miso contains dipilocolonic acid, an alkaloid that chelates heavy metals like radioactive strontium. As a result, miso is essential for discharging these heavy metals from the body. Miso, like other soyfoods, contains high concentration of a potent anti-cancer agent known as genistein. Researches indicate that miso contains 25 times more genistein than other unfermented soyfoods, like soy milk and tofu. As such, miso is beneficial in lowering the risk of cancer, especially breast cancer. Miso has high concentration of essential isoflavones, which are important in reducing cholesterol in the body. Hence, it effectively reduces the risk of coronary heart diseases. Being a good source of powerful antioxidants, miso sharply eliminates free radicals from tissues and protects cell membranes from ageing. In turn, miso is a good natural agent for resisting ageing. Miso is rich in several essential minerals, such as sodium, zinc, copper, and manganese, which are necessary for various vital functions of the body. Zinc acts as an important cofactor in a wide variety of enzymatic reactions which are significant for immune function and wound healing. Copper and manganese, found in miso, are important enzyme cofactors and essential components of the enzyme, superoxide dismutase, which is essential in energy production and antioxidant defenses. Copper is also responsible for providing ground substance and flexibility in blood vessels, bones, and joints. Copper helps in hemoglobin synthesis which is necessary for transporting and releasing oxygen throughout the body. Miso helps in secreting digestive fluids in the stomach, thereby facilitating and regulating digestion (*).
Today I prepared miso soup with soba noodles and chicken breast based on vegetable broth and dashi. Dashi’s and miso’s quantities are given more orless because they depend on Your individual taste. For example I do not like too much miso paste in soup because it is sweet and for me sweet soups are hard to digest. The best way is to adding dashi and miso step by step fitting their quantities to Your taste.
Składniki (na 4 porcje)

2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera korzeniowego
1 mały por
2 piersi kurczaka
50 g makaronu soba
1-2 łyżeczki bulionu dashi instant
1-2 łyżeczki jasnej pasty miso
łyżeczka suszonych glonów wakame
pokrojona chili do dekoracji
sól
Przygotowanie:

Umyte, całe piersi umieszczamy w garnku. Zalewamy 1-1,5 l zimnej wody i doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy ewentualne szumy i dodajemy obraną włoszczyznę. Gotujemy około 1-1,5 godziny na wolnym ogniu, pod przykryciem.
W międzyczasie namaczamy glony w zimnej wodzie. Następnie płuczemy je na sitku. Makaron przygotowujemy według przepisu na opakowaniu (najlepiej złamać go na pół, żeby łatwiej było go później jeść).
Ugotowane mięso i warzywa wyciągamy z wywaru. Marchewkę kroimy w ukośne plasterki, pierś w plastry a pora w większe słupki. Odkładamy.
Zestawiamy bulion z ognia, dodajemy do niego najpierw 1 łyżeczkę dashi, 1 łyżeczkę pasty miso i szczyptę soli. W razie potrzeby dodajemy więcej miso, dashi i soli. Na 4 porcje użyłam mniej więcej 2 łyżeczki dashi i 2 łyżeczki miso plus sól do smaku. Bulionu z miso już nie zagotowujemy, żeby nie stracił cennych właściwości.
Do miseczek wkładamy makaron, mięso, marchewkę i pora i zalewamy bulionem. Przybieramy chili.

Smacznego!

Ingredients (4 servings):
2 carrot, peeled
1 parsley, peeled
half celery, peeled
1 small leek
2 chicken breasts, skinless and boneless
50 g soba noodles
1-2 tsp instant dashi
1-2 tsp shiromisu
1 tsp dried wakame seaweeds
salt
sliced chili to decoration
Preparation:
Place chicken in a pot and pour about 1-1,5 liter of water. Bring it to a boil, discard all scums and add carrots, a parsley, a celery and leek. Simmer it for about 1-1,5 hour.
Meantime soak wakame in cold water and prepare soba noodles according to a package instructions.
Remove vegetables and meat from broth and set-aside. Slice carrot and chicken, cut into julienne a leak.
Stopp cooking the broth and add one teaspoon of dashi a pinch of salt and one teaspoon of miso. Taste and regarding Your preferences add more dashi, miso and salt. I used almost 2 teaspoons of miso and 2 teaspoons of dashi for 4 servings and salt to taste. Do not bring the soup to a boil with miso because it will lose its value.
Place chicken slices, soba, sliced carrot, leek and wakame in soup bowls and pour soup. Top by chili slices.
Enjoy!

Pad Thai (ผัดไทย)

Jedno z najbardziej znanych na świecie dań kuchni tajskiej, podawane głównie jako potrawa tzw. kuchni ulicznej. Pad Thai to nic innego jak szybko smażony makaron ryżowy z dodatkami. Tradycyjnie w skład tego dania wchodzą następujące składniki: wspomniany makaron ryżowy, jajko, suszone krewetki, tofu, czosnek, szalotki i sos przygotowywany na bazie tamaryndowca, sosu rybnego i cukru palmowego. Całość wieńczą uprażone, posiekane orzeszki ziemne i chili. Wśród składników dodatkowych znajdziemy świeże krewetki, kurczaka, kiełki fasoli mung, kolendrę, białą rzodkiew, kwiaty bananowca(*). Pad Thai może być także podawany jako danie wegetariańskie, wówczas sos rybny zastępujemy sosem sojowym i pozbywamy się z dania krewetek i mięsa.
Mój Pad Thai nie zawiera suszonych krewetek, gdyż ciężko je w Polsce dostać. Z najbardziej popularnych dodatków nie użyłam kiełków fasoli mung, gdyż jak się okazuje, także nie zawsze można je kupić (na ogół widzę je w sklepie wtedy, gdy ich nie potrzebuję :) Zamiast cukru palmowego użyłam brązowego, a krewetki były mrożone (trudno, takie życie, jak się nie ma co się lubi..). A jeśli nie uda Wam się zdobyć koncentratu pasty z tamaryndowca to użyjcie gotowego sosu do Pad Thai (ale najlepiej produkowanego w Tajlandii) i nie ma co robić z tego wielkiej tragedii, w końcu wszyscy wiemy jak wygląda zaopatrzenie polskich sklepów w orientalne produkty (poza Warszawą, gdzie można dostać praktycznie wszystko).
One of the most famous Thai dishes commonly served as a street food. Its main ingredients are: rice noodles, egg, dried shrimps, choped tofu, garlic, shallots and sauce made of tamarind pulp, fish sauce and palm sugar. It is served with chopped roasted peanuts and chili. Additionally You may use mung bean sprouts, coriander leaves, radish and fresh banana flowers(*).
Pad Thai may be served as a wegetarian dish as well but we have to replace fish sauce by soy sauce and do not use any meat or shrimps.
I could not use dried shrimps in my Pad Thai because it is hard to buy them in Poland. I also could not find anywhere fresh mung bean sprouts or fresh shrimps (I had to use frozen ones). It may sound strange for You but in Poland except Warsaw it is really hard to get some products, especially oriental ones. So we have to cope with it somehow :)
Składniki (na 3-4 porcje):
200 g makaronu ryżowego (grube wstążki)
2 łyżki oleju roślinnego
2-3 ząbki czosnku, drobno posiekane
2-3 szalotki, pokrojone w plasterki lub półplasterki
250 g krewetek (świeżych lub mrożonych)
200 g (kostka) twardego tofu, pokrojonego w niedużą kostkę
1 duże jajko
sos:
3 łyżki sosu rybnego
1,5 łyżki pasty z tamaryndowca
3 łyżki cukru palmowego (lub brązowego, trzcinowego)
do podania:
1 świeża papryczka chili lub szczypta suszonych płatków chili
spora garść wyłuskanych, niesolonych orzechów ziemnych, uprażonych i posiekanych
cząstki limonki
ewentualnie dymka lub kolendra
Makaron ryżowy przygotowujemy według przepisu na opakowaniu. Dokładnie odcedzamy i przelewamy zimną wodą, by zatrzymać proces gotowania.
Przygotowujemy sos: w rondelku podgrzewamy wszystkie składniki do rozpuszczenia cukru. Zestawiamy z ognia.
W woku lub na dużej patelni rozgrzewamy olej. Wrzucamy posiekaną szalotkę i czosnek i smażymy do zeszklenia. Następnie dodajemy tofu, smażymy ze 2 minuty i wrzucamy krewetki. Smażymy około 2 minut, po czym wszystkie składniki odsuwamy na bok woka, pozostawiając wolne miejsce. W to miejsce wbijamy jajko i smażymy, aż lekko się zetnie, następnie „rozrywamy” je łopatką na małe kawałki. Usmażone jajko łączymy z pozostałymi składnikami.
Dodajemy makaron, wlewamy sos i smażymy na dużym ogniu do odparowania płynu. Na około pół minuty przed końcem gotowania możemy dodać np. świeże kiełki fasoli mung lub rzepę pokrojoną w słupki.
Pad Thai podajemy posypany posiekanymi, prażonymi orzeszkami ziemnymi, chili pokrojoną w plasterki (lub płatkami chili) oraz cząstką limonki. Opcjonalnie możemy dodać posiekaną dymkę lub kolendrę.
Smak gotowego dania powinien być zrównoważony – słodko-słono-kwaśny.
Smacznego!
Ingredients (3-4 servings):
200 g dried rice noodles
2 tbsp vegetable oil
2-3 garlic cloves, chopped
2-3 shallots, sliced
250 g shrimps
200 g firm tofu, cubed
1 large egg
sauce:
3 tbsp fish sauce
1,5 tbsp tamarind sauce (concentrated)
3 tbsp palm (or brown) sugar
additionally:
1 fresh chili or pinch of dried chili flakes
handful roasted and chopped peanuts
lime
Preparation:
Prepare noodles in accordance with package directions.
Prepare sauce: in a smal pot heat all ingredients until sugar dissolved.
Heat oil in a wok or a large pan. Add sliced shallots and garlic. Fry until glazed then add tofu. Fry 2 minutes and add shrimps. Fry another 2 minutes and move all on one side of wok. In this free space crack the egg and scramble it until it is almost all cooked. Then combine it with the rest of ingredients.
Add noodles and sauce and fry on a high heat until sauce is reduced. 30 seconds before ending we may add fresh mung bean sprouts or chopped radish.
Serve Pad Thai topped with roasted peanuts, chopped chili (or dried chili flakes) and a lime. Optionally You may serve it wit chopped spring onions or coriander leaves.
The taste should be balanced – sweet, sour and salty.
Enjoy!

Soba z krewetkami, szpinakiem i sezamem / Soba with tiger prawns, spinach and sesame sauce

Jeden z moich ulubionych makaronów z dodatkiem krewetek, szpinaku i sezamu, które kocham oraz odrobiną glonów wakame i nori. Pomysł na szybkie, ale sycące danie.
One of my favorite noodles with shrimps, spinach and sesame seeds which I adore and a little pinch of wakame and nori seaweed.
 
Składniki (na 2 porcje):
1 łyżka oleju rzepakowego
1 duży ząbek czosnku, posiekanego
200 g świeżego szpinaku, opłukanego, pokrojonego na mniejsze kawałki
100 g makaronu soba
250 g krewetek tygrysich (mogą być mrożone)
łyżeczka glonów wakame
1/2 płatka nori, porwanego na mniejsze kawałki
3 łyżeczki ziaren sezamu
1 łyżka oleju z prażonych ziaren sezamu
1 łyżka jasnego sosu sojowego
sok z połowy cytryny
szczypta mielonej chili
Przygotowanie:
Glony wakame i nori moczymy w miseczce z zimną wodą – około 10 minut.
Krewetki rozmrażamy, płuczemy i dokładnie osuszamy. Następnie odrywamy im ogonki (ściskamy u nasady, usłyszymy trzask i wtedy z łatwością będziemy mogli zdjąć ogonek).
Makaron soba przygotowujemy według przepisu na opakowaniu skracając czas gotowania/moczenia o minutę.
W woku lub na patelni rozgrzewamy olej rzepakowy i wrzucamy posiekany czosnek. Gdy się zeszkli dodajemy posiekany szpinak i chwilę przesmażamy. Wrzucamy krewetki, dodajemy ziarna sezamu, glony wakame i nori, sos sojowy, olej sezamowy, sok z cytryny oraz mieloną chili i całość dokładnie mieszamy, chwilę podgrzewamy i wrzucamy makaron soba. Mieszamy, smażymy jeszcze około 1-2 minut i podajemy.
Smacznego!
Ingredients (2 servings):
1 tbsp vegetable oil
1 big garlic clove, minced
200 g fresh baby spinach, rinsed and cut a little bit
100 g soba noodles
250 g black tiger prawns
1 tsp wakame seaweed
1/2 nori sheet, torn into smaller pieces
3 tsps sesame seeds
1 tbsp toasted sesame seeds oil
1 tbsp light soy sauce
juice from 1/2 lemon
a pinch of ground chili
Preparation:
Soak wakame and nori seaweeds in cold water.
Defrost shrimps, rinse them and remove tails (in order to do this squeez the tail a little bit, when You hear a crack You will easily remove the tail).
Prepare noodles in accordance with package directions but cook or soak noodles one minute shorter.
In a wok heat oil. Add garlic and glaze it. Add spinach and fry about half minute. Then add shrimps, sesame seeds, sesame oil, nori and wakame seaweed, soy sauce, lemon juice and a pinch of chili. Stir well. Add cooked soba noodles and fry stirring 1-2 minutes more.
Enjoy!

Phở gà- wietnamski rosół drobiowy / Phở gà – Vietnamese chicken broth

Wietnamski rosół drobiowy, równie pyszny co phở bò (na bazie wołowiny), ale jego zaletą jest krótszy czas przygotowania. Aromatyczny bulion o anyżowo-słodkim smaku kusi zwłaszcza w chłodniejsze dni.
Vietnamese chicken soup with rice noodles. As tasty as phở bò (based on beef) but it’s preparation takes less time. Savory broth with anise-sweet taste especially tempts in cold autumn days.
Składniki (na 4 porcje):
korpus kurczaka (bez skóry) + 1 udko (bez skóry)
1 duża cebula
2 gwiazdki anyżu
pół łyżeczki ziarenek kolendry
kawałek imbiru ok. 7 cm
1/2 laski cynamonu
5 goździków
sos rybny
sól
2 łyżeczki cukru trzcinowego
dodatki:
300 g makaronu ryżowego wstążki, przygotowanego według przepisu na opakowaniu
dymki, pokrojone w paseczki lub plasterki
kiełki fasoli mung
opcjonalnie sos hoisin
posiekana kolendra (lub natka pietruszki)
Przygotowanie:
Do dużego garnka wkładamy kurczaka i zalewamy zimną wodą (około 2 litrami). Zagotowujemy, zmniejszamy gaz i na wolnym ogniu, bez przykrycia gotujemy około 15 minut. Na bieżąco zdejmujemy pojawiające się szumy.
W międzyczasie na ogniu opalamy obraną cebulę i obrany imbir. Po 15 minutach gotowania wywaru dodajemy do niego anyż, cynamon, opaloną cebulę i imbir, goździki, ziarna kolendry oraz ze 2-3 łyżki sosu rybnego. Gotujemy jeszcze około 1,5-2h (na małym ogniu, bez przykrycia, jak nasz polski rosół). Na koniec doprawiamy do smaku cukrem, solą i sosem rybnym.
Wyciągamy z wywaru mięso, które oddzielamy od kości (będzie dodatkiem do zupy). Bulion przecedzamy przez gęste sitko.
Do miseczek nakładamy makaron, kawałki kurczaka, dymkę i kiełki, ewentualnie odrobinę sosu hoisin. Całość zalewamy gorącym, czystym bulionem i posypujemy kolendrą lub natką pietruszki.
Smacznego!
Przepis stworzyłam na bazie przepisu na PHO BO.
Ingredients (4 servings):
3 whole chicken legs
2 whole star anise
1/2 cinnamon stick
1 onion, peeled
2 tbsp whole coriander seeds
4 whole cloves
fresh ginger (7 cm, peeled)
1,5 tbsps brown sugar
fish sauce
salt
Accompaniments:
300 g wide flat rice noodles (pho noodles)
chopped scallions
mung bean sprouts
hoisin sauce (optional)
chopped coriander leaves (or green parsley leaves)
Preparation:
Place chicken legs in a pot then pour 2 liters of fresh, cold water. Bring it to a boil and reduce gas. Simmer 15 minutes removing scums from time to time.
Meanwhile place onion and peeled ginger on a grate directly above the flame of a gas burner and cook until blackend turning ocasionally.
After 15 minutes add to a pot with broth blackened onion, ginger, coriander seeds, cinnamon stick, cloves, anise stars and 2-3 tbsps of fish sauce. Let it simmer for about 1,5-2 hours. In the end add sugar, salt and fish sauce to taste.
Prepare pho (rice) noodles according to package directions.
Remove chicken leggs, separate meat from bones and shred it (save meat in order to add it to a soup). Strain the broth trough fine sieve.
In soup bowls place noodles, chicken shreds, chopped scalions, mung sprouts and optionally hoisin sauce. Pour hot broth over and top by choped coriander or parsley leaves.
Enjoy!

Phở bò. Wietnamska zupa z wołowiną

Pho jest jednym z najpopularniejszych dań kuchni wietnamskiej. Podobnie jak pad thai w Tajlandii, pho jest najczęściej spotykanym daniem kuchni ulicznej Wietnamu. Jest to rodzaj rosołu z makaronem ryżowym. Najczęściej pho gotuje się na kościach wołowych (phở bò), ale równie popularna jest phở gà z kurczakiem. Co więcej, do grupy dań pho zaliczamy także inne dania na bazie makaronu ryżowego, które z zupami mają niewiele wspólnego. Myślę, że będziemy mieli okazję zapoznać się z kilkoma z nich :)
Dziś jednak zacznijmy od klasyki – pho na bulionie wołowym. Uważam, że jeżeli czegoś nie znamy, a chcemy się nauczyć, to musimy zacząć od podstaw. I dopiero na bazie nabytego doświadczenia możemy eksperymentować.
Aha! Proszę uzbroić się w cierpliwość, bo gotowanie pho to proces długotrwały :) Jeżeli jednak poświecimy na to czas, danie odwzajemni się nam wspaniałym smakiem i aromatem.

Składniki (na 4 porcje):
500 g wołowiny z kością (najlepiej byłoby gotować bulion na kościach wołowych i mięsie, ale bardzo trudno dostać same kości)
2 duże cebule
2 gwiazdki anyżu
3 ziarenka kardamonu
kawałek imbiru ok. 7 cm
1/2 laski cynamonu
5 goździków
sos rybny
sól
pół łyżeczki nasion kolendry
2 łyżeczki cukru trzcinowego
sok z limonki
dodatki:
300 g makaronu ryżowego wstążki, przygotowanego według przepisu na opakowaniu
kawałek polędwicy lub udźca wołowego pokrojonego w cieniutkie plastry
dymki, pokrojone w paseczki lub plasterki
kiełki fasoli mung (akurat użyłam rzodkiewki, bo nigdzie nie mogłam dostać świeżych kiełków fasoli)
chili pokrojona w plasterki
opcjonalnie sos hoisin
posiekana kolendra (jeśli ktoś lubi, ja na razie nie mogę się do niej przemóc)

Przygotowanie:

Do dużego garnka wkładamy wołowinę z kością lub kości i mięso i zalewamy zimną wodą. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy około 15 minut, po czym wylewamy wodę. Kości i mięso obieramy (kości z resztek mięsa, mięso z błon i farfocli).
Oczyszczone kości i mięso wkładamy ponownie do garnka i zalewamy zimną wodą (około 3-3,5 litrami, bo zupa będzie odparowywać podczas gotowania). Zagotowujemy, zdejmujemy szumy, zmniejszamy gaz i na wolnym ogniu, bez przykrycia gotujemy wywar 2 godziny. Pojawiające się szumy zdejmujemy na bieżąco.
W międzyczasie na ogniu opalamy obrane cebule i obrany imbir. Po 2 godzinach gotowania wywaru, dodajemy do niego anyż, cynamon, opalone cebule i imbir, kardamon, goździki oraz ze 2-3 łyżki sosu rybnego. Gotujemy kolejne 2 godziny (na małym ogniu, bez przykrycia, jak nasz polski rosół). W razie gdyby woda zbyt szybko odparowywała, do garnka dolewamy przegotowaną, ciepłą wodę.
Po dwóch godzinach doprawiamy do smaku sosem rybnym , cukrem, solą oraz kolendrą w ziarenkach i gotujemy jeszcze około 15-20 minut. Następnie z zupy wyciągamy kości i mięso i całość przelewamy przez sitko, żeby pozbyć się przypraw.
Do miseczek nakładamy makaron, cienkie plasterki surowego mięsa (pod wpływem gorącego bulionu mięso się zetnie), dymkę, chili i kiełki, ewentualnie odrobinę sosu hoisin. Całość zalewamy gorącym, czystym bulionem. Na końcu skrapiamy zupę sokiem z limonki.
Wietnamczycy spożywają pho w ten sposób, że najpierw pałeczkami wyjadają zawartość, by na końcu popić rosołem, a my możemy zjeść jak nam wygodnie
:)
Smacznego!
Przepis powstał na bazie przepisu autorstwa J. Kenji López-Alt ale został przeze mnie lekko zmodyfikowany.

Kaczka w sosie z tamaryndowca z makaronem ryżowym

Przygotowanie kaczej piersi może wydawać się skomplikowane, ale wcale takie nie jest. Wystarczy dobrze ją zamarynować i następnie bardzo krótko smażyć, żeby nie stała się twarda jak podeszwa. Można ją też upiec, ale jest to bardziej czasochłonne i nie zawsze mięso wyjdzie takie, jak dokładnie chcemy. Ja kaczą pierś zawsze smażę i zapewniam, że nie jest to trudne, a warto spróbować.  Dzisiaj przedstawiam Wam przepis na kaczą pierś w sosie z tamaryndowca z makaronem ryżowym. Sok z owoców tamaryndowca jest powszechnie stosowaną przyprawą kuchni indyjskiej i tajskiej, ale możemy się z nim spotkać także w kuchni meksykańskiej czy angielskiej (jest on jednym ze składników sosu worcestershire). W Polsce tamaryndowiec jest dostępny w postaci gotowego sosu słodko-kwaśnego (tajskiego) lub bloku bądź koncentratu, które należy rozrobić w wodzie. Ja skorzystałam z gotowego sosu, bo tylko taki udało mi się kupić.
Przepis kuchni tajskiej, powzięty z książki „Kuchnia tajska” France Christine, lekko zmodyfikowany.
Składniki (na 2 porcje):
1 pierś kaczki ze skórą
100 g makaronu ryżowego
1 łyżeczka oleju sezamowego (z prażonych ziaren sezamu)
1 szalotka
1 łyżka oleju roślinnego
2 łyżki gotowego sosu z tamaryndowca
marynata do kaczki:
1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
1 łyżka sambal oelek
1 łyżka ciemnego sosu sojowego
1 łyżka płynnego miodu

Przygotowanie:

Pierś myjemy i osuszamy. Nacinamy skórę w kratkę, uważając by nie przeciąć mięsa. Z podanych składników przygotowujemy marynatę, którą dokładnie nacieramy kaczkę. Pozostawiamy ją w tej marynacie kilka godzin, a najlepiej całą noc.
Makaron ryżowy moczymy we wrzątku, według przepisu na opakowaniu, tak żeby był al dente. Po odcedzeniu mieszamy go z olejem sezamowym.

Pierś dokładnie osączamy z marynaty np. za pomocą łyżki (marynatę zachowujemy). Układamy pierś na suchej i zimnej patelni teflonowej skórą do dołu. Włączamy średni gaz i smażymy około 6-8 minut, aż skóra się zrumieni. Przewracamy na drugą stronę i smażymy jeszcze około 5-6 minut. Odkładamy kaczkę na talerz, by „odpoczęła” i nie wyleciały z niej soki podczas krojenia. (Podany przeze mnie czas smażenia odnosi się do kaczki lekko różowej, taka jest według mnie najlepsza, ale możemy wydłużyć smażenie o minutę, dwie z każdej strony, jednak nie więcej, bo stwardnieje).
W międzyczasie na oleju podsmażamy pokrojoną w krążki szalotkę. Gdy się zeszkli, dodajemy do niej pozostałą marynatę oraz 2 łyżki sosu z tamaryndowca. Dusimy około 2 minut. W tym czasie kaczkę kroimy w cienkie plastry, po czym wrzucamy ją do sosu na patelnię. Dodajemy makaron ryżowy i całość tylko podgrzewamy. Natychmiast podajemy.
Smacznego!

Wołowina na ostro z papryką i makaronem oraz o różnicy pomiędzy Chow Mein i Lo Mein

Typowe danie Lo Mein (Mian). W Chinach dania z makaronem dzielą się zasadniczo na dwa rodzaje: Chow Mein i Lo Mein. Nie ma to żadnego związku z rodzajem makaronu (w Polsce są sprzedawane pod taką i taką nazwą, ale jest to ten sam pszenny makaron, ten sam co i makaron Mie) tylko sposobem przyrządzania potrawy.
W daniach Chow Mein makaron jest podsmażany, są to dania typu stir-fry czyli szybko smażone, bez sosu lub tylko z jego bardzo niewielkim dodatkiem. Makaron można usmażyć najpierw i później dodać go do podsmażonego mięsa czy warzyw, można też smażyć go razem z mięsem i warzywami.
W daniach Lo Mein makaron dodaje się pod koniec przygotowywania potrawy. Wrzuca się go do warzyw lub mięsa w sosie, miesza i podgrzewa. Moje Lo Mein dzisiaj to wołowina w sosie z orzeszków ziemnych ze słodką i ostrą papryką. Zapraszam.
Składniki (na 2 porcje):
100 g pszennego makaronu chow mein lub mie
1 łyżka oleju roślinnego
kawałek (ok 1,5 cm) świeżego imbiru, drobno posiekanego
2 ząbki czosnku, drobno posiekane
3/4 czerwonej papryki
1 papryczka chili (z pestkami lub bez)
300 g mielonej wołowiny
3 kopiaste łyżeczki masła orzechowego (gładkiego, może być też crunchy, wówczas nie dodajemy już orzeszków ziemnych)
2 łyżki uprażonych i posiekanych orzeszków ziemnych
300 ml bulionu wołowego lub wody
1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 łyżeczka ostrego sosu chili
+ sos sojowy do smaku, gdy zamiast bulionu dodamy wodę
Przygotowanie:

Do mięsa mielonego dodajemy łyżkę sosu sojowego, mieszamy i odstawiamy na pół godziny.
Makaron zalewamy wrzątkiem i moczymy o 2 minuty krócej niż zalecono na opakowaniu.

W woku lub na dużej patelni rozgrzewamy olej. Dodajemy imbir, czosnek, pokrojoną w kostkę paprykę oraz posiekaną chili. Przesmażamy na dość dużym ogniu około minuty. Następnie dodajemy wołowinę. Smażymy, aż mięso zbrązowieje, wówczas zmniejszamy ogień, dodajemy sos chili, masło orzechowe i orzeszki ziemne.

Zalewamy wodą lub bulionem i dusimy pod przykryciem około 5 minut, aż sos lekko zgęstnieje. W razie potrzeby doprawiamy do smaku sosem sojowym. Następnie na patelnię wrzucamy makaron, mieszamy z sosem i chwilę podgrzewamy. Natychmiast podajemy.
Smacznego!

Więcej informacji na temat Lo Mein i Chow Mein znajdziecie np. tutaj.

Zupa z kurczakiem i makaronem soba

Makaron soba wywodzi się z Japonii. Jest to bardzo cienki, szaro-brązowy makaron produkowany z mąki gryczanej, a dokładniej mieszanki mąki pszennej z gryczaną. Nie wiem czy w Polsce można dostać makaron soba w 100% zrobiony z gryki (na Zachodzie na pewno można), i nie jest to zbyt istotne, bo ten dostępny u nas jest naprawdę smaczny i do zup idealny.
Makaron soba można podawać na zimno np. z sosem przygotowanym z bulionu dashi, sosu sojowego i mirinu z dodatkiem glonów lub wasabi oraz na ciepło, we wszelkiego rodzaju zupach(*). Dzisiaj prezentuję jedną z nich: zupę z makaronem soba, kurczakiem, grzybami i szpinakiem.
Składniki (na 4 porcje):

1 łyżka oleju roślinnego
2 małe ząbki czosnku, bardzo drobno posiekane
2 cm kawałek imbiru, drobno posiekanego
2 łyżeczki pasty z trawy cytrynowej
4 szklanki bulionu warzywnego lub drobiowego (najlepiej z niewielką ilością soli)
2 łyżki ciemnego sosu sojowego
1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 pierś kurczaka pokrojona w kostkę
kawałek pora (biało-zielonej części)
3 grzybki shiitake
1-2 łyżki octu ryżowego (lub białego winnego)
1 pęczek makaronu soba (w opakowaniu na ogół znajdują się 4 pęczki)
1 posiekana dymka
2-3 garście świeżego szpinaku baby, z grubsza przesiekane
ziarna białego sezamu do przybrania
Przygotowanie:

Grzybki shiitake zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 30 minut, po czym kroimy w plasterki.
W garnku, na oleju podsmażamy posiekany czosnek i imbir. Po upływie pół minuty dodajemy pastę z trawy cytrynowej. Smażymy mieszając kolejne pół minuty. Wlewamy bulion oraz sos sojowy jasny i ciemny. Zagotowujemy i wrzucamy pokrojoną pierś kurczaka. Ponownie zagotowujemy, zdejmujemy ewentualne szumowiny ;) , dodajemy shiitake i pokrojony w krążki por. Gotujemy około 10 minut, po czym dodajemy ocet ryżowy, przełamany na pół makaron i posiekaną dymkę. Gotujemy o minutę krócej niż według opakowania powinien gotować się makaron (u mnie 3 minuty). Zestawiamy z ognia i do gorącej zupy dodajemy posiekany szpinak. W razie potrzeby doprawiamy do smaku jasnym sosem sojowym i octem ryżowym. Zupę podajemy posypaną odrobiną ziaren sezamu.

Smacznego!
Uwaga! Bulion do potraw azjatyckich powinien być mniej słony od naszego domowego rosołu, a najlepiej nie zawierać w ogóle soli. Wynika to z tego, że smak tym zupom nadają sosy sojowe, rybny, grzybowy itd. które są słone same w sobie. Jeżeli nie posiadamy domowego bulionu możemy użyć wody lub ewentualnie bulionu przygotowanego z 1 kostki na 1 litr wody.

Makaron z kurczakiem, grzybami i pomidorami

W kuchni azjatyckiej najbardziej podoba mi się to, że większość posiłków przyrządza się w ekspresowym tempie. Wystarczy kilka składników, przyprawy i dosłownie w 15-20 minut mamy gotowy obiad. Jest to szczególnie istotne, gdy po całym dniu pracy padam na twarz ze zmęczenia, ale zjadłabym coś dobrego i wartościowego, a nie pocieszyła się fast foodem. Jednym z takich prostych i szybkich dań jest kurczak z makaronem, grzybami i pomidorami.




Składniki (na 4 porcje):


1 podwójna pierś kurczaka
250 g boczniaków lub pieczarek
5 sporych pomidorów, sparzonych i obranych ze skóry
pół pęczka dymki ze szczypiorem
2 ząbki czosnku
kawałek (2,5 cm) imbiru, drobno posiekanego
300 g pszennego makaronu np. chow mein (ale mogą być też pszenne grubsze nitki)
2-3 łyżki jasnego sosu sojowego
1 łyżka ostrego sosu chili (lub pół łyżeczki chili mielonej)
2 łyżki oleju np. rzepakowego

Przygotowanie:


Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Kurczaka kroimy w średniej wielkości kostkę i przesmażamy na 1 łyżce oleju do miękkości (około 5 minut). Odkładamy na bok. 

Na pozostałej łyżce oleju przesmażamy posiekaną dymkę (łyżkę zostawiamy do dekoracji) z posiekanym czosnkiem i imbirem. Następnie wrzucamy pieczarki i po około 3 minutach pomidory pozbawione gniazd nasiennych i pokrojone w paski. 

Dodajemy kurczaka, sos sojowy i sos chili. Wrzucamy makaron, mieszamy i całość podgrzewamy. W razie potrzeby doprawiamy jeszcze sosem sojowym i chili. Podajemy niezwłocznie, posypując danie pozostałym szczypiorem.


Smacznego!