Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaczka orientalna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaczka orientalna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lutego 2015

Kaczka w sosie z tamaryndowca z makaronem ryżowym

Przygotowanie kaczej piersi może wydawać się skomplikowane, ale wcale takie nie jest. Wystarczy dobrze ją zamarynować i następnie bardzo krótko smażyć, żeby nie stała się twarda jak podeszwa. Można ją też upiec, ale jest to bardziej czasochłonne i nie zawsze mięso wyjdzie takie, jak dokładnie chcemy. Ja kaczą pierś zawsze smażę i zapewniam, że nie jest to trudne, a warto spróbować.  Dzisiaj przedstawiam Wam przepis na kaczą pierś w sosie z tamaryndowca z makaronem ryżowym. Sok z owoców tamaryndowca jest powszechnie stosowaną przyprawą kuchni indyjskiej i tajskiej, ale możemy się z nim spotkać także w kuchni meksykańskiej czy angielskiej (jest on jednym ze składników sosu worcestershire). W Polsce tamaryndowiec jest dostępny w postaci gotowego sosu słodko-kwaśnego (tajskiego) lub bloku bądź koncentratu, które należy rozrobić w wodzie. Ja skorzystałam z gotowego sosu, bo tylko taki udało mi się kupić.
Przepis kuchni tajskiej, powzięty z książki „Kuchnia tajska” France Christine, lekko zmodyfikowany.
Składniki (na 2 porcje):
1 pierś kaczki ze skórą
100 g makaronu ryżowego
1 łyżeczka oleju sezamowego (z prażonych ziaren sezamu)
1 szalotka
1 łyżka oleju roślinnego
2 łyżki gotowego sosu z tamaryndowca
marynata do kaczki:
1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
1 łyżka sambal oelek
1 łyżka ciemnego sosu sojowego
1 łyżka płynnego miodu

Przygotowanie:

Pierś myjemy i osuszamy. Nacinamy skórę w kratkę, uważając by nie przeciąć mięsa. Z podanych składników przygotowujemy marynatę, którą dokładnie nacieramy kaczkę. Pozostawiamy ją w tej marynacie kilka godzin, a najlepiej całą noc.
Makaron ryżowy moczymy we wrzątku, według przepisu na opakowaniu, tak żeby był al dente. Po odcedzeniu mieszamy go z olejem sezamowym.

Pierś dokładnie osączamy z marynaty np. za pomocą łyżki (marynatę zachowujemy). Układamy pierś na suchej i zimnej patelni teflonowej skórą do dołu. Włączamy średni gaz i smażymy około 6-8 minut, aż skóra się zrumieni. Przewracamy na drugą stronę i smażymy jeszcze około 5-6 minut. Odkładamy kaczkę na talerz, by „odpoczęła” i nie wyleciały z niej soki podczas krojenia. (Podany przeze mnie czas smażenia odnosi się do kaczki lekko różowej, taka jest według mnie najlepsza, ale możemy wydłużyć smażenie o minutę, dwie z każdej strony, jednak nie więcej, bo stwardnieje).
W międzyczasie na oleju podsmażamy pokrojoną w krążki szalotkę. Gdy się zeszkli, dodajemy do niej pozostałą marynatę oraz 2 łyżki sosu z tamaryndowca. Dusimy około 2 minut. W tym czasie kaczkę kroimy w cienkie plastry, po czym wrzucamy ją do sosu na patelnię. Dodajemy makaron ryżowy i całość tylko podgrzewamy. Natychmiast podajemy.
Smacznego!