Dzisiaj bez szczególnego wstępu - zupa jak zupa - ZAWSZE pyszna :-) zwłaszcza gdy jest przygotowana w tajskim stylu.
Składniki (na ok. 6 porcji):
2 udka bez skóry
1 łodyga trawy cytrynowej,zmiażdżona tłuczkiem
kawałek (ok. 4-5 cm) imbiru
1 szalotka lub mała cebula
3-4 listki limonki kaffir (lub skórka otarta z całej limonki)
1 suszona lub świeża papryczka chili
2-3 łyżki jasnego sosu sojowego
1,5 l wody
400 ml mleka kokosowego
średniej wielkości brokuł, podzielony na różyczki
pół zielonej cukinii, pokrojonej w półplasterki
200 g mrożonego zielonego groszku
100 g groszku cukrowego
2 spore garście świeżego szpinaku
2 łyżeczki brązowego cukru
sok z 1 lub nawet 1,5 limonki
sos rybny do smaku
100 g szerokiego makaronu ryżowego
posiekana natka pietruszki do przybrania
Przygotowanie:
Udka zalewamy zimną wodą i zagotowujemy. Zdejmujemy szumy i dodajemy: trawę cytrynową, imbir, szalotkę, listki kaffiru, papryczkę chili i sos sojowy. Gotujemy około 1 godzinę i 20 minut.
Następnie wyciągamy wszystkie przyprawy, cebulę i udka. Udka obieramy z mięsa, dodajemy je do wywaru. Wlewamy mleko kokosowe i całość zagotowujemy. Wówczas wrzucamy warzywa (oprócz szpinaku) i gotujemy 10 minut.
Przyprawiamy do smaku sosem rybnym, cukrem i sokiem z limonki. Zestawiamy zupę z ognia i wrzucamy połamany makaron ryżowy oraz szpinak. Po upływie 10 minut makaron zmięknie, więc możemy podawać zupę.
Podajemy ją posypaną natką pietruszki i opcjonalnie z odrobiną sosu chili.
Smacznego!

