środa, 18 lutego 2015

Rosół curry z kurczakiem i ryżem

Dziś jedna z moich ulubionych zup – wymyślona jakieś 8 lat temu, zanim na dobre zaczęłam zgłębiać kuchnię azjatycką i sięgać po przepisy na autentyczne dania kuchni orientalnej.  Myślę, że warta wypróbowania – ma ciekawy smak, wspaniale rozgrzewa i może stanowić samodzielne danie jednogarnkowe (może nie dla mężczyzn ;). Robi się ją bardzo łatwo i szybko. Wracam do niej często i myślę, że Wy również rozsmakujecie się w niej.
Jedna mała uwaga odnośnie mieszanki curry – w zależności od producenta potrafi być bardziej lub mniej słona, dlatego najpierw dodajcie do zupy curry, a dopiero ewentualnie sos sojowy i sól. Ja akurat mam mało słone curry, więc dodałam jeszcze 3 łyżki sosu sojowego i łyżeczkę soli, ale może się okazać, że będziecie potrzebować tylko łyżeczkę soli. Po prostu doprawcie tak, jak Wam odpowiada.

Składniki (na 4 porcje):
2 udka kurczaka bez skóry
kawałek imbiru (ok. 3 cm)
250 g mrożonej włoszczyzny pokrojonej w paski
3 łyżeczki przyprawy curry
1/2 szklanki ryżu np. jaśminowego
1/2 łyżeczki cukru
jasny sos sojowy do smaku
sól do smaku
1/2 pęczka natki pietruszki, posiekanej
2 łyżki soku z limonki lub cytryny
Przygotowanie:

Udka zalewamy ok. 1,5 litra zimnej wody, zagotowujemy i zdejmujemy szumy. Dodajemy imbir w całości i pół łyżeczki soli i na małym ogniu gotujemy do miękkości mięsa (około 1 godzinę). Wyciągamy udka z wywaru i gdy ostygną obieramy je z mięsa (później włożymy je do zupy).
Do wywaru mięsnego dodajemy włoszczyznę i zagotowujemy, dodajemy curry oraz cukier i gotujemy około 10 minut.
Dorzucamy do zupy mięso z udek i ryż, gotujemy kolejne 10 minut (zupę mieszamy co jakiś czas, żeby ryż nie przywarł do dna), po czym całość doprawiamy do smaku solą, sosem sojowym i sokiem z limonki / cytryny. Wyłączamy gaz i wrzucamy posiekaną natkę.
Zupę możemy jeść po około 10 minutach, bo jeszcze ryż będzie „dochodził”. Jeżeli lubicie, możecie podać zupę ze śmietaną lub greckim jogurtem.
Smacznego!

1 komentarz: