Dziś jedna z moich ulubionych zup –
wymyślona jakieś 8 lat temu, zanim na dobre zaczęłam zgłębiać kuchnię
azjatycką i sięgać po przepisy na autentyczne dania kuchni orientalnej.
Myślę, że warta wypróbowania – ma ciekawy smak, wspaniale rozgrzewa i
może stanowić samodzielne danie jednogarnkowe (może nie dla mężczyzn ;).
Robi się ją bardzo łatwo i szybko. Wracam do niej często i myślę, że Wy
również rozsmakujecie się w niej.
Jedna mała uwaga odnośnie mieszanki curry
– w zależności od producenta potrafi być bardziej lub mniej słona,
dlatego najpierw dodajcie do zupy curry, a dopiero ewentualnie sos
sojowy i sól. Ja akurat mam mało słone curry, więc dodałam jeszcze 3
łyżki sosu sojowego i łyżeczkę soli, ale może się okazać, że będziecie
potrzebować tylko łyżeczkę soli. Po prostu doprawcie tak, jak Wam
odpowiada.

Składniki (na 4 porcje):
2 udka kurczaka bez skóry
kawałek imbiru (ok. 3 cm)
250 g mrożonej włoszczyzny pokrojonej w paski
3 łyżeczki przyprawy curry
1/2 szklanki ryżu np. jaśminowego
1/2 łyżeczki cukru
jasny sos sojowy do smaku
sól do smaku
1/2 pęczka natki pietruszki, posiekanej
2 łyżki soku z limonki lub cytryny
Przygotowanie:kawałek imbiru (ok. 3 cm)
250 g mrożonej włoszczyzny pokrojonej w paski
3 łyżeczki przyprawy curry
1/2 szklanki ryżu np. jaśminowego
1/2 łyżeczki cukru
jasny sos sojowy do smaku
sól do smaku
1/2 pęczka natki pietruszki, posiekanej
2 łyżki soku z limonki lub cytryny
Udka zalewamy ok. 1,5 litra zimnej wody,
zagotowujemy i zdejmujemy szumy. Dodajemy imbir w całości i pół łyżeczki
soli i na małym ogniu gotujemy do miękkości mięsa (około 1 godzinę).
Wyciągamy udka z wywaru i gdy ostygną obieramy je z mięsa (później
włożymy je do zupy).
Do wywaru mięsnego dodajemy włoszczyznę i zagotowujemy, dodajemy curry oraz cukier i gotujemy około 10 minut.
Dorzucamy do zupy mięso z udek i ryż,
gotujemy kolejne 10 minut (zupę mieszamy co jakiś czas, żeby ryż nie
przywarł do dna), po czym całość doprawiamy do smaku solą, sosem sojowym
i sokiem z limonki / cytryny. Wyłączamy gaz i wrzucamy posiekaną natkę.
Zupę możemy jeść po około 10 minutach, bo
jeszcze ryż będzie „dochodził”. Jeżeli lubicie, możecie podać zupę ze
śmietaną lub greckim jogurtem.
Smacznego!