W Polsce oraz ogólnie cywilizacji zachodniej nazwa curry kojarzona jest
głównie z żółtą mieszanką przypraw składającą się na ogół z kurkumy,
cynamonu, chili, goździków, czosnku, kardamonu, imbiru, kolendry i
kuminu. Jednak tradycyjnie curry to po prostu sposób przyrządzania
potraw czyli np. dania mięsne, rybne, warzywne w sosie. Dosłownie
„curry” pochodzi od tamilskiego słowa kari oznaczającego sos. I nie ma
znaczenia czy jest to sos jogurtowy, pomidorowy czy na bazie mleka
kokosowego (jak np. tajskie curry). W Indiach oraz Tajlandii bazę sosu
(czyli przyprawy, często w postaci pasty curry) przygotowuje się ze
świeżych produktów, najczęściej ucierając je w moździerzu. A nasze
żółciutkie (i całkiem smaczne przecież
curry to wymysł Anglików, którym łatwiej było przetransportować przyprawy właśnie w takim stanie (*). Za co im także dziękujemy, bo bez niego nie byłoby wielu pysznych potraw
1 duża lub 2 mniejsze pojedyncze piersi kurczaka
5 dużych, dojrzałych pomidorów lub puszka konserwowych
3 ząbki czosnku
kawałek (około 3-4 cm) imbiru, startego lub 2 łyżeczki imbiru sproszkowanego
1,5 płaskiej łyżeczki kurkumy
1 łyżeczka sproszkowanej chili
2 łyżeczki sproszkowanego kuminu
pół łyżeczki sproszkowanych (lub utartych w moździerzu) nasion kolendry
opcjonalnie pół łyżeczki kozieradki w proszku
szczypta cukru
2 łyżki oleju rzepakowego
sól, pieprz do smaku
pół pęczka natki pietruszki lub kolendry (ja tej ostatniej jakoś nie lubię i nie sądzę bym się do niej przekonała)
Przygotowanie:
Na oleju przesmażamy osoloną, pokrojoną w
cieniutkie piórka cebulę. Gdy zmięknie i nabierze lekko złocistej
barwy, dodajemy do niej przeciśnięty przez praskę czosnek oraz starty
(lub w proszku) imbir. Smażymy niecałą minutę.
Następnie dodajemy wszystkie przyprawy w proszku: chili, kurkumę, kumin, kolendrę i kozieradkę. Przesmażamy około pół minuty. Następnie dodajemy obrane ze skóry i drobno pokrojone pomidory (lub puszkę krojonych) i wrzucamy pokrojoną w kostkę pierś kurczaka oraz szczyptę cukru. Dusimy do momentu, aż mięso będzie miękkie i uzyskamy taką konsystencje sosu jaka nam odpowiada.
Na koniec doprawiamy do smaku solą i pieprzem i w razie potrzeby ponownie wspomnianymi przyprawami w proszku (każdy z nas ma inny smak i np. tolerancję ostrości).
Podajemy z ryżem lub chlebkami naan bądź roti.
Smacznego!
Następnie dodajemy wszystkie przyprawy w proszku: chili, kurkumę, kumin, kolendrę i kozieradkę. Przesmażamy około pół minuty. Następnie dodajemy obrane ze skóry i drobno pokrojone pomidory (lub puszkę krojonych) i wrzucamy pokrojoną w kostkę pierś kurczaka oraz szczyptę cukru. Dusimy do momentu, aż mięso będzie miękkie i uzyskamy taką konsystencje sosu jaka nam odpowiada.
Na koniec doprawiamy do smaku solą i pieprzem i w razie potrzeby ponownie wspomnianymi przyprawami w proszku (każdy z nas ma inny smak i np. tolerancję ostrości).
Podajemy z ryżem lub chlebkami naan bądź roti.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz