Wietnamski rosół drobiowy, równie pyszny co phở bò (na bazie wołowiny),
ale jego zaletą jest krótszy czas przygotowania. Aromatyczny bulion o
anyżowo-słodkim smaku kusi zwłaszcza w chłodniejsze dni.
korpus kurczaka (bez skóry) + 1 udko (bez skóry)
1 duża cebula
2 gwiazdki anyżu
pół łyżeczki ziarenek kolendry
kawałek imbiru ok. 7 cm
1/2 laski cynamonu
5 goździków
sos rybny
sól
2 łyżeczki cukru trzcinowego
1 duża cebula
2 gwiazdki anyżu
pół łyżeczki ziarenek kolendry
kawałek imbiru ok. 7 cm
1/2 laski cynamonu
5 goździków
sos rybny
sól
2 łyżeczki cukru trzcinowego
dodatki:
300 g makaronu ryżowego wstążki, przygotowanego według przepisu na opakowaniu
dymki, pokrojone w paseczki lub plasterki
kiełki fasoli mung
opcjonalnie sos hoisin
posiekana kolendra (lub natka pietruszki)
300 g makaronu ryżowego wstążki, przygotowanego według przepisu na opakowaniu
dymki, pokrojone w paseczki lub plasterki
kiełki fasoli mung
opcjonalnie sos hoisin
posiekana kolendra (lub natka pietruszki)
Przygotowanie:
Do dużego garnka wkładamy kurczaka i zalewamy zimną wodą (około 2 litrami). Zagotowujemy, zmniejszamy gaz i na wolnym ogniu, bez przykrycia gotujemy około 15 minut. Na bieżąco zdejmujemy pojawiające się szumy.
W międzyczasie na ogniu opalamy obraną
cebulę i obrany imbir. Po 15 minutach gotowania wywaru dodajemy do niego
anyż, cynamon, opaloną cebulę i imbir, goździki, ziarna kolendry oraz
ze 2-3 łyżki sosu rybnego. Gotujemy jeszcze około 1,5-2h (na małym
ogniu, bez przykrycia, jak nasz polski rosół). Na koniec doprawiamy do
smaku cukrem, solą i sosem rybnym.
Wyciągamy z wywaru mięso, które oddzielamy od kości (będzie dodatkiem do zupy). Bulion przecedzamy przez gęste sitko.
Wyciągamy z wywaru mięso, które oddzielamy od kości (będzie dodatkiem do zupy). Bulion przecedzamy przez gęste sitko.
Do miseczek nakładamy makaron, kawałki
kurczaka, dymkę i kiełki, ewentualnie odrobinę sosu hoisin. Całość
zalewamy gorącym, czystym bulionem i posypujemy kolendrą lub natką
pietruszki.
Smacznego!
Przepis stworzyłam na bazie przepisu na PHO BO.
