W zasadzie powinnam napisać piekielnie
ostra zupa, ale zawsze możecie dodać mniej papryczek lub inną ich
odmianę. Przyzwyczajona do tego, że w naszych sklepach papryczki raczej
nie są zbyt ostre w smaku, zawsze do dań dodawałam ze 2 sztuki z
nasionami. Tym razem też tak zrobiłam, tylko papryczki były inne –
piekielnie ostre. Owszem, spróbowałam najpierw kawałek, ale był to
kawałek bez nasion, który wydał mi się niezwykle „lajtowy”, więc do zupy
bach 2 chili z nasionami, a później zupę musiałam „rozmnożyć” – czytaj
zwiększyć jej ilość poprzez rozcieńczenie wodą. Inaczej nikt nie
przełknąłby tej diabelskiej mikstury. A możecie wierzyć, że z
narzeczonym mamy „przepalone gęby” i mało która ostrość jest nam
straszna. Nie wiem co to za odmiana – papryczka zielona przechodząca w
czerń lub całkiem czarna, malutka i wąska, tak maksymalnie do 7 cm
długości. W sklepie opisana jako chili, ale to przecież nic nie mówi.
Może jakaś odmiana cayenne? Nie mam pojęcia, może Wy będziecie wiedzieć,
wówczas proszę o info
Wracając do zupy – zupa miała być z
wontonami czyli pierożkami tradycyjnie przygotowywanymi z arkuszy ciasta
wonton, a zawijanymi podobnie jak nasze uszka. Taa, ale dostań arkusze
ciasta wonton poza Internetem i jeszcze do tego w rozsądnej cenie.
Trzeba było zakasać rękawy i zabrać się do roboty. Ciasto na wontony to
nic innego jak nasze ciasto na pierogi, tylko cieniej rozwałkowane.
Potrzebowałam tylko 12 pierożków, a ilość ciasta pozwala na ulepienie
około 40. Nadwyżkę ciasta (w kulce oprószonej mąką, zawiniętą w folię
spożywczą) możemy z powodzeniem zamrozić i wykorzystać przy innej
okazji.
Pomimo niewielu składników, zupa jest
niezwykle aromatyczna (i bardzo ostra). Naprawdę polecam, tylko radzę
uczynić ją nieco mniej diabelską

Składniki (na 4 porcje):
pierożki:
12 arkuszy ciasta wonton lub ciasto według tego przepisu:
około pół kilograma mąki
3 łyżki oleju
łyżeczka soli
około szklanka gorącej wody
farsz do pierożków:12 arkuszy ciasta wonton lub ciasto według tego przepisu:
około pół kilograma mąki
3 łyżki oleju
łyżeczka soli
około szklanka gorącej wody
150 g mielonego mięsa drobiowego
1 łyżka ciemnego sosu sojowego
1 łyżka sosu rybnego
1 żółtko
1 ząbek czosnku
1 posiekana dymka
zupa:
1 l bulionu drobiowego (z samego mięsa bez soli i włoszczyzny; ewentualnie w litrze wody rozpuścić 1 kostkę bulionu)
1 szalotka
1 bardzo ostra papryczka chili lub 2 mało ostre (bądź pozbawione pestek) wedle stopnia ostrości, jaki lubicie
2 łyżki sosu rybnego
1 łyżka sosu sojowego jasnego
1 łyżka sosu sojowego ciemnego
1 łyżka wina ryżowego (lub wytrawnego sherry, bądź białego wytrawnego)
Przygotowanie:
Ciasto: na stolnicę
wysypujemy mąkę z solą tworząc kopczyk z zagłębieniem w środku. Do dołka
nalewamy najpierw olej, a następnie trochę gorącej wody. Nożem (żeby
nie poparzyć się) zagarniamy i lekko mieszamy ciasto. Stopniowo dodajemy
kolejne porcje gorącej wody, zwracając uwagę na konsystencję ciasta.
Przestajemy dolewać wodę, gdy ciasto daje się normalnie ugniatać, bez
przyklejania się do rąk, ale jest miękkie i elastyczne. Solidnie je
wygniatamy, po czym formujemy z niego kulę, którą na około 20 minut
umieszczamy pod miską, by ciasto „odpoczęło”. Dzielimy ciasto na
kawałki, które bardzo cienko wałkujemy i następnie kroimy w kwadraty o
boku około 5×5 cm. (Do naszej ilości pierożków wystarczy 1/3 ciasta,
resztę możemy zamrozić).
Farsz: Mięso mielone
„podsmażamy” na suchej patelni o nieprzywierającym dnie. Studzimy.
Dodajemy przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, posiekaną szalotkę,
sos sojowy i rybny oraz żółtko. Dokładnie mieszamy.
Przygotowujemy wywar: Do
garnka wlewamy bulion, dodajemy drobno posiekaną szalotkę oraz
pokrojoną w plasterki chili. Zagotowujemy, dodajemy sosy sojowe, sos
rybny i wino. W razie potrzeby jeszcze doprawiamy sosem sojowym lub
winem.
Pierożki: na kwadraty
ciasta nakładamy farsz. Zlepiamy dwa przeciwległe rogi tak, by powstał
trójkąt. Dwa dolne rogi łączymy ze sobą z tyłu, mocno ściskając
(formujemy niejako na kształt naszych uszek).
Pierożki wrzucamy do wrzącej zupy i
gotujemy około 3-5 minut. Na każdą porcję zupy podajemy 3 pierożki.
Przed podaniem zupę posypujemy kolendrą lub dymką.
Smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz