Powoli świat nabiera zielonych barw, więc i na moim talerzu coraz częściej będzie pojawiać się zielenina. Dzisiaj w wydaniu à la japońskim - z makaronem soba, glonami wakame i nori oraz pysznym sosem. Pomysł autorski, zrodzony na podstawie zawartości szafki z produktami orientalnymi.
Glony nadają sałatce fantastyczny smak, zwłaszcza prażone płatki nori, które dodatkowo wprowadzają do niej element chrupkości.
Sałatkę robi się szybko, a później przyjemnie i równie szybko zjada.
Składniki (na 2 porcje):
100g makaronu soba
1 łyżeczka oleju z prażonych ziaren sezamu
1 długi ogórek, obrany ze skóry
3 spore garście świeżego, młodego szpinaku, pociętego na paski
pół pęczka szczypioru, posiekanego
3 liście kapusty pekińskiej poszatkowane na wąskie paseczki
1 płat prażonego nori (takiego do sushi)
2 łyżeczki wodorostów wakame
sos:
1 łyżka jasnego sosu sojowego
1 łyżka mirinu (lub 1 łyżeczka brąowego cukru)
1 łyżka octu ryżowego
1 łyżka oleju z prażonych ziaren sezamu
szczypta pieprzu
Przygotowanie:
Makaron soba łamiemy na połowę i przygotowujemy według przepisu na opakowaniu. Odcedzamy go i mieszamy z łyżeczką oleju sezamowego, żeby się nie skleił.
Ogórek przekrawamy wzdłuż na pół i przy pomocy łyżeczki wdrążamy nasiona. Kroimy go w małą kosteczkę
Wodorosty wakame moczymy w zimnej wodzie. Gdy się rozwiną, przepłukujemy na sitku zimną wodą.
Arkusz nori drobno siekamy.
W miseczce dokładnie mieszamy składniki sosu (jeżeli używamy cukru, to do jego dokładnego rozpuszczenia).
Do dużej miski wkładamy makaron, szpinak, kapustę pekińską, ogórek, szczypior i oba rodzaje glonów. Polewamy sosem i dokładnie mieszamy. Schładzamy przez 10 minut i podajemy.
Smacznego!

wspaniała propozycja!
OdpowiedzUsuńDoskonała sałatka! Nawet kupiłem dzisiaj makaron soba i glony watakame, więc coś czuję, że na kolacje szykuje się u mnie podobna :D
OdpowiedzUsuńNaprawdę polecam :)
Usuń