Czasami nie mam natchnienia i nie wiem co
ugotować… Wówczas mam sprawdzony sposób na podjęcie decyzji – daję
mojemu połówkowi dowolną książkę kucharską i każę losować w ciemno. Tym
razem dostał „Kuchnię Chińską” Jenny Stacey i wylosował tego o to
kurczaka w sosie hoisin z warzywami i orzechami nerkowca. Muszę
przyznać, że ma szczęśliwą rękę, bo danie wyszło super
Pominęłam tylko seler naciowy, bo akurat go nie miałam, a nie chciało
mi się biegać po sklepach. Dodałam też ocet ryżowy, żeby przełamać nieco
słodkawy smak dania.
300 g piersi kurczaka
1 łyżka mąki kukurydzianej
1 łyżka sosu hoisin
1 łyżeczka oleju sezamowego
1 łyżeczka jasnego sosu sojowego
1 rozgnieciony i posiekany ząbek czosnku
2 łyżki oleju roślinnego1 łyżka mąki kukurydzianej
1 łyżka sosu hoisin
1 łyżeczka oleju sezamowego
1 łyżeczka jasnego sosu sojowego
1 rozgnieciony i posiekany ząbek czosnku
2 garście niesolonych orzechów nerkowca
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 papryka (kolor dowolny)
150 g groszku cukrowego
100 g surowych kiełków fasoli mung (ostatecznie z zalewy)
sos:
2 łyżki sosu hoisin
2 łyżeczki mąki kukurydzianej
1 łyżka octu ryżowego lub białego winnego
Przygotowanie:
Kurczaka kroimy w cienkie paski i
oprószamy go mąka kukurydzianą, po czym dokładnie mieszamy.
W miseczce
mieszamy sos hoisin, sojowy, olej sezamowy i posiekany ząbek czosnku.
Marynatą dokładnie pokrywamy kurczaka. Odstawiamy na 20 minut.
W woku lub na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę
oleju roślinnego. Wrzucamy orzechy nerkowca, a gdy się zrumienią
pokrojoną w piórka cebulę.
Smażymy około 2 minut od czasu do czasu
mieszając. Następnie dodajemy 2 posiekane ząbki czosnku, pokrojoną w
kostkę paprykę, groszek cukrowy oraz kiełki fasoli. Smażymy około 5
minut od czasu do czasu mieszając.
Następnie warzywa wyjmujemy z woka i
trzymamy w cieple. W woku rozgrzewamy pozostałą łyżkę oleju, na którym
smażymy kurczaka. Gdy będzie gotowy dodajemy warzywa i wlewamy sos
powstały z wymieszania składników. Dusimy jeszcze około 2 minut. Przed
podaniem możemy całość posypać chili w płatkach.
Smacznego!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz